Sprzątanie lampionów kosztowało już 4300 złotych

Warszawa

Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl
Resztki lampionów | Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

Stołeczne służby porządkowe wciąż usuwają pozostałości po ubiegłotygodniowej Nocy Lampionów. Jak poinformował Zarząd Oczyszczania Miasta, sprzątanie kosztowało już ponad cztery tysiące złotych.

- Resztki po lampionach będziemy jeszcze usuwali w sobotę z samego rana – powiedziała Krystyna Rafalska z ZOM. Najwięcej do sprzątania jest w Parku Praskim. Tam chińskie lampiony zawisły na drzewach i ogrodzeniu.

Jak dodała Rafalska, sprzątanie pochłonęło już 4300 złotych.

Organizatorzy przepraszają

O latających lampionach pisaliśmy w piątek. Późnym wieczorem tysiące kolorowych balonów rozświetliły niebo nad stolicą. Następnego dnia rano robiły znacznie gorsze wrażenie. Ich pozostałości zaśmieciły m.in. Park Praski i okolice fontann na Podzamczu.

Spore zamieszanie spowodowały też w zoo, gdzie lądowały m.in. na wybiegach.

Organizatorzy akcji puszczania chińskich lampionów przepraszają za bałagan i zapowiadają, że to koniec projektu Noc Lampionów. W specjalnym oświadczeniu zadeklarowali też, że chcą przekazać darowiznę wspierającej warszawskie zoo fundacji Panda.

Policja na wniosek zoo i ZOM prowadzi śledztwo ws. zaśmiecania przestrzeni publicznej.

bf//ec

Tak wyglądała piątkowa Noc Lampionów:

Lampiony poszły w niebo
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

Lampiony zaśmieciły zoo:

Lampiony zaśmieciły zoo
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl