Spór wokół TK. Wojewoda apeluje o "niewywoływanie zamętu"

Warszawa

Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.plRada miasta będzie stosować orzeczenia TK

Samorząd powinien rozwiązywać lokalne problemy i nie mieszać się do ogólnokrajowej polityki – przekonuje wojewoda mazowiecki i apeluje do Rady Warszawy o niewywoływanie zamętu w stosowaniu prawa.

Chodzi o stanowisko w sprawie stosowania się do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, nawet tych nieopublikowanych przez rząd. Radni miasta głosami PO i SLD zdecydowali o tym na ostatniej sesji. Przeciwko byli politycy Prawa i Sprawiedliwości.

We wtorek oświadczenie w tej sprawie wydał wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Informuje, że pełna treść stanowiska jeszcze do niego nie dotarła. – Kiedy jednak wpłynie do urzędu wojewódzkiego, będzie poddane wnikliwej analizie formalno-prawnej – zapowiedział.

Samorząd jest od spraw lokalnych

Wojewoda nie ukrywa swojego krytycznego stosunku do działania radnych Platformy. - Wspólnota samorządowa powołana jest do rozwiązywania problemów lokalnych i poza jej kompetencjami jest uczestnictwo w polityce ogólnokrajowej oraz demonstrowanie stanowisk politycznych przynależnych opozycji parlamentarnej – komentuje.

Punktuje radnych za to, że ich stanowisko nie ma żadnego wpływu z lokalnymi problemami, lecz "zdaje się zaspokajać ambicje zaistnienia niektórych samorządowców na niwie polityki ogólnopolskiej".

Bezprawne uchwały będą usuwane

Wojewoda deklaruje też, że stoi na straży legalności działań samorządu. Jego obowiązkiem jest unieważnianie tych uchwał, które są niezgodne z prawe. Jednocześnie przypomina, że w Polsce nie ma systemu stanowionego przez sądy czy Trybunał Konstytucyjny (prawo tworzy parlament).

Kilka dni temu działanie Rady Warszawy skomentowała w podobnym tonie premier Beata Szydło. Podkreśliła, że samorządowcy powinni koncentrować się na zarządzaniu miastami. – Powinni widzieć przede wszystkim te sprawy, które muszą załatwiać dla mieszkańców – powiedziała.

- Nie ukrywam, że jeżeli taka decyzja została podjęta przez panią Gronkiewicz-Waltz i panią Zdanowską (prezydent Łodzi – przyp. red.), które są prominentnymi działaczkami Platformy Obywatelskiej, to oznacza, że zamiast być prezydentami miast wypowiadają się jako politycy. To jest działanie polityczne – skomentowała premier.

CZYTAJ WIĘCEJ O STANOWISKU RADY WARSZAWY

Spór wokół stanowiska Rady Warszawy
TVN24

kw/r