"Spokojniej niż w poprzednich latach". Powstańcy ocenili obchody

Warszawa

TVN24Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski apeluje o spokój podczas obchodów

- W lepszej atmosferze niż w poprzednich latach - w ocenie powstańców - przebiegły rocznicowe uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis. Weterani mówią, że wzruszyły ich wznoszone przez warszawiaków okrzyki: "Cześć i chwała bohaterom".

Weterani uznali, że delegacje poszczególnych partii politycznych nie powinny składać wieńców podczas oficjalnych uroczystości pod pomnikiem. W ten sposób kombatanci odnieśli się do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w piątek o administracyjnym ograniczaniu udziału delegacji partyjnych w obchodach. Uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis na warszawskich wojskowych Powązkach to kulminacyjny moment corocznych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. W czwartek, w Godzinę W, przed pomnikiem Gloria Victis hołd poległym powstańcom oddali nieliczni żyjący weterani, prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nie obyło się bez incydentów, nieliczni buczeli, gdy wieniec pod pomnikiem składali premier i Władysław Bartoszewski.

"Godne uroczystości"

Po zakończeniu oficjalnej części i opuszczeniu cmentarza przez przedstawicieli władz, wieniec przed pomnikiem złożył Jarosław Kaczyński wraz z przedstawicielami klubu PiS. Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich ppłk Edmund Baranowski powiedział: - Nie oceniam tylko tych uroczystości, które odbyły się na Powązkach, lecz ogólnie. Wypadły godnie. Ekscesy, które miały miejsce przed pomnikiem Gloria Victis, nie były na tyle głośne, żeby zwracać na nie uwagę. Najlepiej nie słyszeć tego, ja staram się nie słyszeć. Zgodził się z nim prezes okręgu warszawskiego światowego Związku Żołnierzy AK, Stanisław Krakowski. - Uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis odbyły się w dużo lepszej atmosferze aniżeli miało to miejsce w zeszłym roku, a w szczególności przed dwoma laty. Mimo tych drobnych okrzyków, odbyły się w sposób bardziej godny wobec tych, których pamięć przyszliśmy uczcić - mówił weteran. Jego zdaniem "chyba wracamy do normalności". Uznał, że decyzja o tym, aby ograniczyć w części oficjalnej składanie wieńców do reprezentantów najwyższych władz państwowych i kombatantów, była słuszna. - Naród i społeczeństwo powinny żyć w pokoju. Te podziały, do których dążą niektóre opcje polityczne, nie powinny mieć miejsca. Oddanie hołdu pomordowanym, poległym na Cmentarzu Wojskowym wymaga ciszy i skupienia - ocenił Krakowski.

Godzina W w Warszawie
TVN24

"Byliśmy onieśmieleni"

Dodał, że jest zaskoczony wyjątkowo pozytywną reakcją zgromadzonych - w czasie kiedy kombatanci opuszczali uroczystość, słychać było okrzyki: "Cześć i chwała bohaterom".

- Byliśmy onieśmieleni. To wyjątkowe uznanie nas skrępowało. Ono świadczy o tym, że zmienia się stosunek tych, którzy biorą udział w uroczystościach - mówił. Eugeniusz Tyrajski, w czasie powstania walczący w pułku Baszta na Mokotowie, w czwartek złożył wieniec przed pomnikiem Gloria Victis razem z prezydentem Komorowskim i gen. Zbigniewem Ściborem-Rylskim. Weteran podkreślił, że wieńce od wszystkich partii politycznych byłyby nadgorliwością i upolitycznieniem uroczystości. Jego zdaniem jeden wspólny wieniec od reprezentantów Sejmu wystarczy. Zofia Łazor, łączniczka i sanitariuszka z batalionu Parasol, przypomniała, że tradycja gromadzenia się 1 sierpnia na Powązkach narodziła się jeszcze w czasach PRL, kiedy władze zabraniały oficjalnych obchodów rocznic powstania. Jej zdaniem obecność delegacji partyjnych na uroczystościach kilka lat temu doprowadziła do tego, że brakowało tam miejsca dla powstańców. Batalion Parasol ma kwaterę tuż przy pomniku. - To było nie do wytrzymania, wszystko ogrodzone, my byliśmy wypraszani z własnej kwatery, było to za bardzo niegrzeczne w stosunku do nas - mówiła. - Jest lepiej niż w poprzednich latach, to buczenie prawie ucichło, chociaż niewydarzeńcy jeszcze są - ocenił prezes Stowarzyszenia Żywiciel Stanisław Bontemps. Jak powiedział, w tym roku zadziwiła go reakcja ludzi zgromadzonych na cmentarzu, którzy skandowali na cześć opuszczających uroczystość powstańców.

Ogień pamięci na Kopcu Powstania Warszawskiego
TVN24
Godzina W na rondzie Dmowskiego
Marcin Gula /tvnwarszawa.pl

PAP/lata//mz

Zdjęcie główne: PAP/Radek Pietruszka