Śpiewak wygrał w sądzie z byłym wiceprezydentem Warszawy

Warszawa

Archiwum TVN / Katarzyna Czerwińska, Wikimmedia (CC BY-SA 3.0 pl)J. Śpiewak i A. Jakubiak

"Zwycięstwo! Andrzej Jakubiak były wiceprezydent Warszawy i były szef Komisji Nadzoru Finansowego przegrał proces, który mi wytoczył. Sąd oddalił apelację" – pochwalił się w piątek Jan Śpiewak, były szef Miasto Jest Nasze.

"Kolejne zwycięstwo w walce o transparentność warszawskiego samorządu" – dodaje aktywista.

Sprawa dotyczy wypowiedzi Śpiewaka na temat zakupu przez byłego wiceprezydenta mieszkania w Śródmieściu, przy ul. Kopernika. Jakubiak chciał wykupić od miasta lokal o powierzchni 24 metrów kwadratowych. Wątpliwości aktywistów wzbudziła wartość na jaką został wyceniony – około 5,8 tys. złotych za metr. Podkreślali, że biorąc pod uwagę atrakcyjną lokalizację – cena jest "rażąco niska".

Apelacja Jakubiaka

W odpowiedzi na zarzuty MJN, Jakubiak poszedł do sądu i… przegrał. We wrześniu 2015 roku sąd stwierdził, że Śpiewak nie naruszył jego dóbr osobistych i oddalił powództwo. O wyroku pisaliśmy na tvnwarszawa.pl.

Były wiceprezydent nie zgodził się z decyzją i złożył apelację. W piątek sąd ją oddalił i ponownie przyznał rację Śpiewakowi. "To kolejne zwycięstwo MJN na sali sądowej" – cieszą się aktywiści na swoim facebookowym profilu.

Chciał poszerzyć mieszkanie

Jakubiak mieszkał w budynku przy Kopernika. Chciał wykupić lokal, który znajdował się obok.

Aktywiści zainteresowali się tą sprawą. Ich wątpliwości budziła nie tylko wspomniana niska cena, ale też kwestia samodzielności lokalu.

– Mieszkanie było samodzielne i służyło jako lokal komunalny przez wiele lat. Gdy Andrzej Jakubiak złożył wniosek o wykup, nagle okazało się, że nie jest on samodzielny. Stał się pokojem, który były prezydent Warszawy może połączyć ze swoim mieszkaniem, które znajduje się tuż obok – punktował wówczas Jan Śpiewak.

Działacze MJN przekonywali, że mieszkanie, którym interesował się Jakubiak cały czas powinno znajdować się w zasobie lokali komunalnych. Złożyli w tej sprawie zawiadomienie do CBA. Jak informują na swoim Facebooku – nie otrzymali żadnej odpowiedzi.

Proces ws. mapy reprywatyzacji

To niejedyna rozprawa, którą w piątek miał Śpiewak. Jak informowaliśmy na naszym portalu, ruszył też proces w sprawie tzw. mapy warszawskiej reprywatyzacji. Deweloper Emanuel Grykin i jego firma złożyli przeciwko aktywistom pozew o naruszenie dóbr osobistych. Domagają się przeprosin.

W piątek miało zeznawać trzech świadków strony powodowej. Nie stawił się żaden (jeden napisał, że ma urlop). Dwóch świadków sędzia Alicja Fronczyk ukarała za nieusprawiedliwione niestawiennictwo grzywnami po 500 zł. Wszyscy zostali wezwani na kolejny termin 12 maja.

Tak Jan Śpiewak komentował sprawę z powództwa Emanuela Grykina:

Jan Śpiewak komentuje rozprawę
TVN24

kw/pm