Przygotuj się na:

WEEKENDOWE UTRUDNIENIA

Nachodzący weekend będzie pracowity dla drogowców i wodociągowców. Ci pierwsi dokończą naprawę nawierzchni buspasa w alei Stanów Zjednoczonych, drudzy będą działać na Płockiej. Zmiany w organizacji ruchu spowoduje też białołęcki Bieg Wolności i Warszawskie Spotkanie Wigilijne na Pradze Północ.

Śpiewak chce ścigania Bartelskiego i Bajki

Warszawa

Archwium TVN, Jan Śpiewak / facebook.comJan Śpiewak złożył zawiadomienie do prokuratury

Radny Śródmieścia Jan Śpiewak poinformował we wtorek o złożeniu zawiadomienie do prokuratury na Wojciecha Bartelskiego, Marcina Bajkę i Jerzego M. w sprawie ich działań w związku z decyzjami reprywatyzacyjnymi dotyczącymi nieruchomości przy Twardej.

W poniedziałek komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji uchyliła decyzje prezydent Warszawy o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Twardej. Komisja stwierdziła rażące naruszenie interesu społecznego przez Hannę Gronkiewicz-Waltz i jej bierność. W związku z roszczeniami Macieja M., rada miasta przeniosła z Twardej gimnazjum - jeszcze przed przyznaniem mu w lipcu 2014 roku prawa użytkowania wieczystego do działek.

Bartelski, Bajko i Mrygoń

Prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa, radny Śródmieścia Jan Śpiewak poinformował dziennikarzy, że we wtorek złożył zawiadomienie do prokuratury na Wojciecha Bartelskiego, ówczesnego burmistrza Śródmieścia, który obecnie jest szefem Tramwajów Warszawskich.

Złożenie takiego pisma to realizacja zapowiedzi Śpiewaka sprzed kilku dni, kiedy na konferencji prasowej przekonywał, że w ratuszu "mogła działać grupa przestępcza".

Zawiadomienie dotyczy jednak nie tylko Bartelskiego, ale też Marcina Bajki, byłego szefa Biura Gospodarowania Nieruchomościami oraz jego ówczesnego zastępcy Jerzego M., który w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji ma już postawione zarzuty.

Jak podkreślił Śpiewak, chodzi o paragrafy "dotyczące niedopełnienia obowiązków i narażenia miasta na ogromne straty".

- Chcemy, żeby prokuratura zbadała, czy nie działali oni w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było po prostu przejęcie tej nieruchomości - dodał szef stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa. Jak zaznaczył decyzja o przeniesieniu szkoły z Twardej na Mokotów kosztowała budżet miasta około 12 mln zł.

Przypomnijmy też, że do zarzutów radnego Śpiewaka kilka dni temu odniósł się sam Bartelski. "Zawsze działałem w interesie publicznym, zgodnie z prawem oraz etyką zawodową" - przekonywał, a wobec aktywisty zapowiedział pozew sądowy.

Nadzwyczajna sesja

We wtorek wieczorem na specjalnej sesji zebrała się rada dzielnicy Śródmieście. Śpiewak pytany o cel jej zwołania odparł, że oczekuje odpowiedzi od zarządu dzielnicy Śródmieście i radnych PO, dlaczego podjęli decyzję o likwidacji gimnazjum przy ulicy Twardej.

- Ta decyzja była podjęta na rok przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnych - wtedy, kiedy pan Maciej M. posiadał jedynie pięć procent roszczeń do całej nieruchomości. Nie wiadomo, skąd radni antycypowali decyzję, jeśli chodzi o reprywatyzację - zaznaczył.

Według Śpiewaka "decyzja o likwidacji gimnazjum była kluczowa, bo ona otwierała drogę do tego, żeby ten aferzysta Maciej M. mógł przejąć cały grunt, który ma ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych". - Mówimy o działce wartej 100 mln zł - dodał.

Podczas sesji Śpiewak wraz z radnymi Prawa i Sprawiedliwości próbowali odwołać obecnego burmistrza Śródmieścia Krzysztofa Czubaszka. Przypomnieli, że w momencie, gdy Twarda przechodziła w ręce M., był on zastępcą burmistrza Wojciecha Bartelskiego. - Musi ponieść odpowiedzialność polityczną za te decyzje - oświadczał Śpiewak.

Jednak Krzysztof Czubaszek zachował stanowisko.

Konferencja Jana Śpiewaka w sprawie reprywatyzacji TwardejArtur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

PAP/kw/pm/jb