Spalona buda wita fanów. "Kocham wizytówki mego miasta!"

Warszawa

Buda przy PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Buda przy stacji PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Pismo ZDM z listopada 2014 roku | warszawa@tvn.pl
Buda przy PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Buda przy stacji PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Pismo ZDM z listopada 2014 roku | warszawa@tvn.pl
Buda przy PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Buda przy stacji PKP Powiśle | warszawa@tvn.pl
Pismo ZDM z listopada 2014 roku | warszawa@tvn.pl

Spalona buda przy PKP Powiśle powita kibiców, którzy przyjadą do Warszawy na środowy finał Ligi Europy na Stadionie Narodowym. Jak przekonuje internauta tvnwarszawa.pl, od lat stoi pusta i straszy widokiem. Nie wiadomo też, kto miałby ją usunąć.

Budka stoi w nietypowym miejscu - jest niemal zawieszona nad wjazdem do tunelu średnicowego. Od strony parkingu przed wejściem na stację PKP Powiśle skrywała się za drewnianym parawanem. Kiedyś mieściła interes szumnie nazywany pubem - dziś to po prostu spalone ruiny.

O istnieniu wątpliwej wizytówki Warszawy przypomniał w liście do redakcji czytelnik. - I tak stoi to od lat na trasie przemarszów kibiców i fanów koncertów idących na Stadion Narodowy. Tak też będzie straszyć kibiców idących w środę na Finały czegoś tam na Narodowym. Kocham wizytówki mego miasta! - napisał pan Piotr.

I dodał: - Pytałem za pośrednictwem platformy "Warszawa 19115", czy miasto może coś z tym paskudztwem zrobić. Odpowiedzi były, że to nie ich... to PKP. Po kilku miesiącach okazało się, że jednak do Zarządu Dróg Miejskich teren należy.

Gdzie jest właściciel?

Na zdjęciach, które przysłał, widać też pismo zawieszone na drzwiach budki, datowane na listopad ubiegłego roku. Przeczytać można w nim, że Zarząd Dróg Miejskich chce, by właściciel usunął obiekt. "Jeżeli właściciel przedmiotowego obiektu dobrowolnie i niezwłocznie nie usunie tego obiektu z pasa drogowego zostaną zastosowane odpowiednie środki egzekucyjne, zmierzające do przywrócenia pasa drogowego do stanu poprzedniego, do usunięcia obiektu włącznie" - grozi ZDM.Buda jednak wciąż stoi. W dodatku ponad 2 tygodnie temu częściowo spłonęła. Czy nie da się jej po prostu usunąć?

- Ograniczają nas zapisy kodeksu postępowania administracyjnego. Najpierw musieliśmy ustalić i powiadomić właściciela, żeby dobrowolnie obiekt usunął z pasa drogowego - wyjaśnia Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.

I dodaje, że gdy to się udało, pojawił się nowy problem. - Mamy zgłoszenie do rozbiórki, ale musimy na razie się z tym wstrzymać.

Wszystko przez ów niedawny pożar. - Postępowanie w tej sprawie prowadzi śródmiejska komenda policji. Dopiero jak skończy, budkę rozbierzemy. Później zwrócimy się do Zarządu Oczyszczania Miasta o uporządkowanie terenu – zapewnia rzeczniczka ZDM.

DO POŻARU BUDKI DOSZŁO 11 MAJA:

ran/r

Pożar przy stacji PKP Powiśle
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Pożar przy PKP Powiśle
Maryla / warszawa@tvn.pl