"Spadek sprzedaży biletów jest naturalny. To magia liczb"

Warszawa

Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.plPrezydent Warszawy o spadku sprzedaży biletów

– To jest taka magia liczb, która nie odpowiada rzeczywistości – komentuje informacje o spadku sprzedaży biletów w Warszawie Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Spadek sprzedaży biletów nastąpił w sposób naturalny. Trzeba wziąć pod uwagę to, że podwyżka wchodziła od 1 stycznia, wtedy wiele osób w grudniu zaopatrzyło się w długoterminowe bilety na pół roku. W związku z tym bilety długoterminowe nie były kupowane – powiedziała we wtorek Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jak dodała prezydent Warszawy: - To jest taka magia liczb, która nie odpowiada rzeczywistości.

Mniejsza sprzedaż, mniejsze wpływy

Prezydent odniosła się do danych, które w odpowiedzi na interpelacje, uzyskał radny PiS Jarosław Krajewski. Ratusz podał wykaz sprzedaży biletów za okres od stycznia do maja w 2012 i 2013 roku.

Z danych wynika, że w 2012 roku we wspomnianym okresie sprzedano 36 674 295 biletów. Natomiast w 2013 roku po wprowadzeniu kolejnej podwyżki sprzedaż spadła do 32 565 538 biletów.

Łatwo wyliczyć, że sprzedaż spadła o ponad 4,1 mln.

Ze sprzedaży ZTM uzyskał odpowiednio w 2012 roku 342 644 391,10 zł, a w 2013 roku już tylko 326 885 109,60 zł.

Ratusz zaprzeczył danym ZTM

Kilka godzin po konferencji prezydent Warszawy, rzecznik ratusza poinformował nas, że dane przekazane przez ZTM były błędne.

- Warszawa wcale nie traci na podwyżce cen biletów. Owszem, mniej ich sprzedajemy, ale wpływy do kasy miasta są większe – powiedział Bartosz Milczarczyk.

Z jego informacji wynika, że miasto nie tylko nie straciło, ale wręcz zyskało po podwyżce cen biletów. – Rok temu wpływy do kasy miasta wyniosły 299 390 093 zł, a w tym roku 323 218 319 zł – powiedział Milczarczyk. CZYTAJ WIĘCEJ

"Bo kupowali wcześniej"

Według urzędników, sprzedaż biletów spadła, bo pasażerowie skorzystali z możliwości zakupu po starej cenie maksymalnie dwóch biletów 30- lub 90-dniowych. Zakupy te nastąpiły głównie z grudniu 2012 roku. Urzędnicy szacują, że od lipca sprzedaż biletów miesięcznych i kwartalnych wzrośnie.

Nie tłumaczy to jednak spadku sprzedaży biletów jednorazowych. A to właśnie w przypadku tych biletów zanotowano największy spadek.

W 2012 roku pasażerowie nabyli ich 9 070 821, a w tym roku już 7 560 457. Wzrosła jedynie sprzedaż biletów 60 minutowych z 450 478 sztuk do 546 782 oraz biletu seniora z 27 628 sztuk do 32 408.

"Protest Wściekłych Pasażerów"

W stolicy wciąż trwa tymczasem zbiórka podpisów przeciwko wprowadzonym i tym planowany podwyżkom biletów komunikacji miejskiej. Zbiórkę organizuje komitet "Wściekłych pasażerów". Pod koniec czerwca w Radzie Warszawy złożyli projekt uchwały przywracający niższe ceny za przejazdy komunikacją miejską.

Organizatorzy chcą, by ceny przypominały te sprzed podwyżki w 2012 roku. Wtedy to bilet jednorazowy kosztował 2,80, dobowy 9 zł, a miesięczny 78 zł. Teraz normalny (bez ulg) bilet jednorazowy kosztuje 4,40 zł, dobowy 15 zł, a miesięczny 100 zł.

bf/par