Spacerowa: samochody na pasie dla rowerów

Warszawa

Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.plKierowcy jeżdżą po pasie dla rowerów na Spacerowej

Na Spacerowej rowerzyści chętnie korzystają z nowo powstałego dla nich pasa jazdy. Niestety korzystają z niego również kierowcy - lekceważą ustawione znaki drogowe informujące o pasie rowerowym.

Przy okazji frezowania ulicy Spacerowej wymalowano pas dla rowerów o szerokości 1,5 metra. Łączy on ścieżkę na Belwederskiej z tą na Puławskiej.

Kamera tvnwarszawa.pl zarejestrowała kilku kierowców, którzy jechali pasem wyznaczonym dla rowerzystów.

– Na pewno mijali oznaczenie informujące o pasie dla rowerów, mimo to jechali po nim. Część kierowców zjeżdżała z pasa na widok kamery – opisywał Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Będzie lepsze oznakowanie

Łukasz Puchalski, pełnomocnik prezydent ds. rowerów podkreśla, że pas nie został jeszcze w pełni oznakowany. – Na całej długości pojawią się piktogramy z rowerem. Ponadto część pasa będzie pomalowana na czerwono – zapewnia Puchalski.

Jak dodaje, namalowanie piktogramów czy nałożenie czerwonej warstwy chemoutwardzalnej można wykonać dopiero dwa tygodnie po wylaniu nowego asfaltu.

Najdłuższy pas na Młocinach

Stołeczni kierowcy muszą przyzwyczaić się, że na niektórych ulicach muszą podzielić się miejscem z rowerzystami. Jeszcze w tym roku pasy dla rowerów maja szansę pojawić się na Bielanach i Żoliborzu: w al. Wojska Polskiego od Placu Inwalidów do Placu Grunwaldzkiego oraz na ulicy Alka Dawidowskiego, który połączy ulicę Andersa ze Słomińskiego.

Z kolei na ulicy Wóycickiego powstanie 4-kilometrowy pas. Będzie to zapewne udogodnienie nie tylko dla mieszkańców Młocin, ale również dla studentów pobliskiego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W przyszłym roku w planach jest utworzenie pasa przy ulicy Sójki, Markowskiej, a także na Marszałkowskiej oraz na placu Zbawiciela.

Są tanie i bezpieczne

Pasy dla rowerów cieszą się dużą popularnością. Puchalski przyznaje, że duża część rowerzystów z chodników przenosi się właśnie na pasy.

– Na nich czują się bezpieczniej. Poza tym wykonanie pasów jest tańsze niż tradycyjna ścieżka rowerowa. Dla wielu ulic w centrum miasta pas, to jedyne rozwiązanie, aby rowerzyści mieli gdzie jeździć – wyjaśnia Puchalski.

Można się o tym przekonać między innymi na Tamce, tam pas oddano do użytku w maju. Dzięki niemu rowerzyści mogą swobodnie jeździć między ulicami Kopernika a Topiel.

Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Pas rowerowy na Tamce | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl

Z kolei od początku sierpnia rowerzyści mogą korzystać z busapasa wyznaczonego na Królewskiej.

Ul. Królewską przejechał również Łukasz Puchalski, urzędnik ds. rowerów
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

bf//ec