Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

"Solidarni z Euromajdanem" na placu Konstytucji

Warszawa

Na pl. Konstytucji odbyła się w czwartek po południu demonstracja pod hasłem "Solidarni z Euromajdanem", która miała wesprzeć protestujących na Ukrainie. Organizatorzy zbierali m.in. leki i pieniądze.

Manifestację zorganizowały Amnesty International i Fundacja Otwarty Dialog. Uczestnicy wzywali ukraińskie władze do dialogu z obywatelami i potępiają użycie przemocy przez milicję.

Chcieli też wyrazić solidarność z osobami, które w sposób pokojowy korzystały z wolności wypowiedzi.

Zbierają leki

- Jesteśmy tu, żeby pokazać naszą solidarność Ukraińcom. Warszawiacy mogą pomóc na trzy sposoby. Mogą wyrazić swoje poparcie poprzez obecność i sfotografowanie się na tle ukraińskiej flagi. Zdjęcia zostaną wysłane do Kijowa. Można też podpisać petycję do władz Ukrainy, w której domagamy się respektowania praw człowieka. Trzeci sposób to przyniesienie leków - powiedziała Aleksandra Zielińska z Amnesty International.

Organizatorzy zbierali środki opatrunkowe oraz przeciwbólowe, przeciw przeziębieniu i wspomagające układ trawienny. Chętni mogli też przekazać datki na pomoc medyczną i działanie polskich misji obserwacyjnych na Ukrainie.

Na pl. Konstytucji zebrało się ponad 100 osób. Część z nich przyniosła flagi polskie, ukraińskie i UE. Manifestacja rozpoczęła się o godz. 17 odśpiewaniem hymnu Ukrainy.

Protestują od listopada

Protesty na Ukrainie trwają od listopada 2013 r. Zaczęły się w Kijowie jako wyraz sprzeciwu wobec odrzucenia przez władze umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, a następnie rozprzestrzeniły się na cały kraj.

We wtorek premier Ukrainy Mykoła Azarow podał się do dymisji, którą przyjął prezydent Wiktor Janukowycz. Parlament anulował tzw. ustawy dyktatorskie, ograniczające m.in. prawo obywateli do wieców.

W środę ukraiński parlament przegłosował ustawę o amnestii wobec protestujących, która przewiduje m.in., że amnestia zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy przeciwnicy rządu opuszczą zajmowane przez nich budynki administracji państwowej w Kijowie i innych miastach Ukrainy. Opozycja nie uznaje ustawy.

Tak wyglądała manifestacja przed ambasada Ukrainy w grudniu:

PAP/lata/roody

Zapalili lampiony przed ambasadą Ukrainy
Grzegorz Głowacki, TVN24