Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Smród spalenizny nad stolicą. "Oczy szczypią", "nie mogę spać"

Warszawa

archiwum TVNCo śmierdzi nad Warszawą?

Śmierdzi, aż oczy szczypią; nie mogłam spać, bo smród drapał w gardło – internauci tvnwarszawa.pl głośno narzekają na unoszący się nad stolicą zapach spalenizny. Sygnały docierają do nas z różnych dzielnic miasta. Inspektorzy środowiska twierdzą, że przykry zapach może być skutkiem m.in. pożarów.

W czwartek rano na skrzynkę warszawa@tvn.pl i w komentarzach otrzymujemy informacje o smrodzie spalenizny, który unosi się nad Warszawa i utrudnia życie warszawiakom.

"Śmierdzi, aż oczy szczypią" – napisała Ania.

"Tego nie da się wytrzymać. Żyjemy przy zamkniętych oknach" - wtórował jej użytkownik w7je24 .

"Nie mogłam dzisiaj spać bo smród spalenizny drapał mnie w gardle" – narzekała Maria.

Co ciekawe, sygnały pochodzą z różnych rejonów Warszawy. Zgłoszenia dostaliśmy między innymi od mieszkańców Wawra, Ursynowa, Woli, Ursusa czy Bemowa.

"Kumulacja wielu niekorzystnych zdarzeń"

O sprawie wie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. - Od kilku dni mieszkańcy województwa mazowieckiego zgłaszają do WIOŚ w Warszawie swoje zaniepokojenie nieprzyjemnym zapachem "spalenizny’", który wyczuwają w powietrzu - napisano w komunikacie WIOŚ.

Zdaniem inspektorów nie ma jednej, konkretnej przyczyny tej sytuacji, a może to być raczej "kumulacja wielu niekorzystnych zdarzeń". - 13 sierpnia 2015 r. w Rykach w województwie lubelskim miał miejsce pożar składowiska opon. Spłonęło 1200 ton opon; od wielu dni na Białorusi i Ukrainie płoną lasy i torfowiska; na obszarze województwa mazowieckiego miało miejsce wiele lokalnych pożarów np. 19 sierpnia paliło się ok. 2 ha lasu i łąk w otulinie Puszczy Kampinoskiej; od wielu dni gorące kontynentalne masy powietrza napływają ze wschodu niosąc ze sobą zanieczyszczenia - wymieniono w komunikacie.

Stacje pomiarowe WIOŚ w Warszawie rozmieszczone na obszarze województwa mazowieckiego nie notują przekraczania norm wskaźników objętych pomiarami. - Nie ma zagrożenia dla mieszkańców - dodał w rozmowie z tvnwarszawa.pl, Krzysztof Gołębiewski, zastępca naczelnika wydziału inspekcji WIOŚ.

Również urząd wojewódzki nie odnotował w regionie żadnego, pojedynczego zdarzenia mogącego skutkować smrodem. - Domyślamy się, że może być to "zasługa" pożarów nieużytków czy łąk z ostatnich dni. W ostatnich dniach strażacy zanotowali około 700 takich przypadków - mówi Jakub Dudziak z biura prasowego wojewody.

I również zaznacza, że wszystkie wskaźniki norm zanieczyszczenia powietrza są w normie.

Smród z Ukrainy?

Stołeczna straż pożarna nie odnotowała żadnego zgłoszenia w tej sprawie. – W ostatnich godzinach nie mieliśmy żadnego zgłoszenia o pożarze np.: chemikaliów czy tym podobnych substancji, który mógłby skutkować chmurą śmierdzącego dymu. Doszły nas sygnały tylko o płonących torfowiskach na Ukrainie, ale raczej trudno to winić o ewentualny smród – informuje z kolei mł. kpt. Nikodem Kiełbowicz ze stołecznej straży pożarnej.

- Nasze biuro ochrony środowiska nie ma żadnych zgłoszeń w tej sprawie - dodaje Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza.

Również wojewódzka straż pożarna nie odnotowała żadnego pożaru, który ich zdaniem mógłby skutkować swądem spalenizny nad stolicą. - Nie odnotowaliśmy takich sytuacji. Być może to jednak palące się torfowiska na Ukrainie mogły spowodować, że nad Warszawę w nocy i nad ranem doleciało "cięższe powietrze". Swoje mógł zrobić też smog - zauważa st. kpt. Karol Kierzkowski z wojewódzkiej komendy straży pożarnej.

Płonęły opony

Według internautów podobna sytuacja miała miejsce w weekend. W sobotę rano wielu warszawiaków obudził swąd spalenizny. Zaniepokojeni alarmowali nas na warszawa@tvn.pl. Straż pożarna przyznawała, że wpłynęło do niej kilkadziesiąt podobnych zgłoszeń, ale uspokajała, że do żadnego pożaru w Warszawie nie doszło. Strażacy twierdzili, że smród przyniósł wiatr z odległych o 100 km Ryk, gdzie spłonęło składowisko opon.

Niedawno czarna ciecz skaziła kanałek na Bielanach:

Dziwna ciecz w kanale
Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

jb/ran