Smog nad Warszawą, ale alarmu nie ma

Warszawa

Lech Marcinczak, tvnwarszawa.plSmog wisi nad Warszawą

Od dwóch dni w Warszawie znów oddycha się źle. Według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony środowiska, w środę rano poziom szkodliwych pyłów w centrum stolicy wynosił 146 µg/m3.

Odczyt ze stacji pomiarowej przy Marszałkowskiej o godzinie 7 to 147,47µg/m3. Z kolei w al. Niepodległości o godz. 7 stężenie PM10 wynosiło 150 µg/m3, na Ursynowie - 144.8 µg/m3, a na Targówku - 154 µg/m3.

Miasto ostrzega

Około godz. 8 o złej jakości powietrza za pośrednictwem aplikacji 19115 poinformowało miasto. "Osoby narażone na ryzyko, w szczególności osoby starsze i dzieci, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych, astmatycy i inne grupy podatne na zanieczyszczenia powietrza powinny unikać wyjść na zewnątrz. Pozostali powinni je ograniczyć do niezbędnego minimum. Zrezygnuj z aktywności na zewnątrz" - czytamy w komunikacie.

Wcześniej brak ostrzeżenia na swoim profilu piętnował Warszawski Alarm Smogowy:"Gdybyśmy mieli normy takie jak w Paryżu, mielibyśmy alarm smogowy. Nie mamy innych płuc niż mieszkańcy Paryża! Domagamy się informowania o zagrożeniu, a nie zamiatania problemu pod dywan".

I dodał: "Zaleca się unikanie lub ograniczenie do minimum czasu przebywania na powietrzu, zwłaszcza przez kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze oraz przez osoby z astmą, chorobami alergicznymi skóry, oczu i chorobami krążenia. Należy unikać dużych wysiłków fizycznych na otwartym powietrzu i zaniechać palenia papierosów. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia należy skontaktować się z lekarzem".

Dopuszczalna norma godzinowa PM10 w Polce to 50 µg/m3. Poziom alarmowy dobowy to 300 µg/m3.

Dla porównania, we Włoszech i Finlandii 50 µg/m3 pyłu PM10 oznacza "poziom informowania" - władze są zobowiązane do ostrzegania mieszkańców przed zanieczyszczeniem powietrza. Natomiast w Macedonii 50 µg/m3 pyłu zawieszonego to już poziom alarmowy.

Polska stolicą smogu?

"Financial Times" uznał niedawno Polskę za europejską stolicę smogu. W zestawieniu 50 najbardziej zanieczyszczonych miast znalazły się aż 33 polskie miejscowości. Najgorsza sytuacja wystąpiła w podkrakowskiej miejscowości Skała. Pyłomierze w grudniu pokazały tam aż 980 mikrogramów na metr sześcienny (μg/m3). To blisko 20-krotne przekroczenie normy godzinowej, która wynosi 50 μg/m3.

"Financial Times" wypomina Polsce, że przekroczone normy nie są jednostkowym przypadkiem. Powtarzają się regularnie, a polski rząd robi niewiele, aby uniezależnić kraj od produkcji energii ze spalania węgla.

Ekolodzy skarżą się na smog:

Ekolodzy skarżą się na smog
Magda Łucyan, Fakty TVN

kz/r