Śmiertelnie potrącił pieszego i uciekł. Policja już go nie szuka

Warszawa

Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.plTragiczny wypadek pod Otwockiem

64-latka śmiertelnie potrącił samochód. Po pięciu miesiącach od śmierci mężczyzny służby postanowiły, że już nie będą szukać sprawcy wypadku.

- Prokuratura Rejonowa w Otwocku umorzyła postępowanie w sprawie śmiertelnego potrącenia mężczyzny w Woli Sufczyńskiej – przyznaje Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

- Postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy – dodaje prokurator, zaznaczając przy tym, że jeżeli pojawią się nowe okoliczności, to śledztwo może być wznowione.

Okolice Otwocka

Do wypadku doszło 7 lutego na drodze lokalnej – pomiędzy Wolą Sufczyńską a Kołbielą, kilkaset metrów od przejazdu kolejowego.

Mężczyzna szedł poboczem, prowadził rower, było już ciemno, został potrącony przez samochód. Kierowca uciekł, a 64-latek zmarł na miejscu.

Jak opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl, policja sprawdziła okoliczny monitoring, przesłuchała świadków. Sąsiedzi zmarłego mężczyzny relacjonowali, że w Woli Sufczyńskiej przez kilka tygodni po wypadku "była policyjna obława". Funkcjonariusze kontrolowali i dokładnie oglądali auta mieszkańców.

Została również przygotowana opinia biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków, co jednak nie pomogło w ustaleniu sprawy.

Nie wiedzą, kto jest sprawcą

Nie było przesądzone, że kierowca, który śmiertelnie potrącił mężczyznę, usłyszy zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, bo nie wiadomo, jaki był przebieg zdarzenia.

Ale musiał się liczyć z zarzutem ucieczki z miejsca wypadku oraz nieudzielenia pierwszej pomocy.

kz/ec

Policja o tragicznym wypadkuMateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
wideo 2/2