Śmiertelnie potrącił 4-latkę "Nie miał prawa jazdy"

Warszawa

Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.plmówi Magdalena Bieniak, z biura prasowego KSP

Kierowca hondy civic, pod której kołami zginęła 4-letnia dziewczynka, nie miał prawa jazdy. Tragiczny wypadek miał miejsce w poniedziałek wieczorem. Dziecko wyrwało się matce i wpadło pod samochód.

Do wypadku doszło na Woli, przy ul. Ciołka. Dziewczynka wbiegła na jezdnię, pod koła rozpędzonego samochodu. - Dziecko zginęło na miejscu, kierowca nie miał prawa jazdy. Był trzeźwy - poinformowała Magdalena Bieniak, z biura prasowego stołecznej policji.

as//ec