Śmiertelne potrącenie 13-latka. Proces Mariusza N. dobiega końca

Warszawa

TVN24Mówi prokurator Andrzej Jaczewski

W środę otwocki sąd odrzucił wniosek obrony o kolejne badania psychiatryczne oskarżonego o śmiertelne potrącenie 13-latka Mariusza N. Prokurator ocenia, że proces dobiega końca i prawdopodobnie już w piątek wygłoszone zostaną mowy końcowe.

- W mojej ocenie dwa wnioski złożone na rozprawie zmierzały jedynie do przedłużenia procesu – ocenił prokurator Andrzej Jaczewski.

Oba wnioski odrzucone

Pierwszy wniosek dotyczył przeprowadzenia ponownych badań psychiatrycznych Mariusza N. – W aktach jest już opinia (biegłego psychiatry – przyp. red.) niekwestionowana przez obronę – przypomniał prokurator.

W drugim wniosku obrona postulowała rejestrację dźwiękową procesu i zarządzenie przerwy w rozprawie. - W mojej ocenie zmierzało to tylko i wyłącznie do przedłużenia postępowania. Jakiekolwiek zarzuty wobec sądu, że mogłoby dojść do ingerencji w teść protokołu jest całkowicie nieuprawnione - stwierdził Jaczewski.

Mowy końcowe w piątek?

Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 3 października. Prokurator ocenił, że tego dnia prawdopodobnie uda się zakończyć postępowanie dowodowe i wygłosić mowy końcowe. Jeśli tak się stanie, w piątek sąd wyznaczy termin rozprawy, na której zostanie odczytany wyrok.

Uciekł do Francji

Do wypadku drogowego, o którego spowodowanie oskarżany jest 34-latek doszło 11 grudnia 2013 roku w Czarnówce pod Otwockiem. 13-latek ze swoją 16-letnią siostrą wracał poboczem drogi ze szkoły do domu, gdy potrącił go rozpędzony samochód. Kierowca uciekł, nie udzielając chłopakowi pomocy. Dziewczynie nic się nie stało.

N. był poszukiwany listem gończym, a po wiadomości, że ukrywa się za granicą - także na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Został zatrzymany na początku stycznia w alpejskim kurorcie Isola, na pograniczu francusko-włoskim.

Zatrzymano go dzięki informacji od osoby, która zauważyła N. na stokach we Francji. Sąd apelacyjny w Aix-en-Provence zgodził się na ekstradycję Polaka.

W przeszłości karany

Z informacji śledczych wynika, że mężczyzna w przeszłości był skazany za podobne przestępstwo. W 2002 roku potrącił człowieka i uciekł z miejsca wypadku. Sąd skazał go na karę dwóch lat i sześciu miesięcy więzienia, nawiązkę 5 tys. zł na rzecz rodziny zmarłego oraz nawiązkę na rzecz organizacji społecznej - 3 tys. zł. Skazany otrzymał również zakaz prowadzenia pojazdów na okres pięciu lat.

bf/b