Śmierć na torach w Sochaczewie

Warszawa

| Fakty po południufot

- Po awarii prądu na dworcu w Warszawie, pociąg relacji Warszawa- Szczecin wyjechał z 2 godzinnym opóźnieniem - informuje internauta Stach. Później, przez ok. 2 godz., stał w Sochaczewie. Tam śmiertelnie potrącił człowieka.

Według relacji internauty, pociąg miał wyjechać z opóźnieniem z dworca Wschodniego, po tym, jak doszło tam do 25-minutowej awarii.

Śmiertelne potrącenie

Niestety w okolicach Sochaczewa doszło do tragedii. – Pociąg potrącił człowieka, który znajdował się na torach - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. - Z naszych informacji wynika, że ta osoba nie żyje - dodaje.

Potwierdza to policja. - To był pociąg relacji Warszawa-Amsterdam. Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Sochaczewie ok. godz. 19.30 - mówi Rafał Sułecki z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji.

Pociąg z pasażerami stał w Sochaczewie przez ok. 2 godz. Sprawą wypadku zajmuje się policja i prokuratura.

ran/roody