Śmierć na Grochowskiej. Wjechał golfem w autobus

Warszawa

Michał CzebłakowŚmiertelny wypadek

Kierowca volkswagena golfa zginął na miejscu po tym, jak z dużą prędkością uderzył w tył stojącego na przystanku autobusu. Do wypadku doszło w czwartek na ulicy Grochowskiej. Nie ma informacji o innych osobach poszkodowanych. Zdjęcia i film z miejsca wypadku otrzymaliśmy od Reporterów 24.

- Pierwszą informację o wypadku na ulicy Grochowskiej otrzymaliśmy o godzinie 21.26. Na wysokości numeru 215 volkswagen golf z dużą prędkością uderzył w tył stojącego na przystanku autobusu MZA linii Z7 - poinformował nas asp. Piotr Świstak, oficer prasowy Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodał, kierowca osobówki zginął na miejscu. - Wyjaśniamy przyczyny tego wypadku. Nie mamy informacji na temat ewentualnych pasażerów autobusu. W golfie jechał tylko kierowca - uzupełnił asp. Świstak.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKCIE24

To był wyścig?

Świadkowie na miejscu wypadku mówili, że był on skutkiem nocnego wyścigu ulicami Warszawy - napisał portal "Gazety Stołecznej".

Czwartkowy wypadek na Grochowskiej
Leszek / Kontakt24

aw/ŁUD/ ran//mz