Słupki między przystankiem a chodnikiem. "Ciekawe, po co?"

Warszawa

Sławkosz /warszawa@tvn.plul. Kawęczyńska po remoncie

Na wyremontowanej ul. Kawęczyńskiej słupki odgradzają chodnik od... przystanku tramwajowego. - To utrudni wsiadanie pasażerów do wagonów - pisze internauta. Czy, aby na pewno?

- Ktoś postawił słupki na wyremontowanym przystanku tramwajowym przy ulicy Kawęczyńskiej, przy zajezdni Praga. Ciekawe, po co te słupki, chyba po to żeby tylko utrudnić wsiadanie pasażerów - napisał Sławomir na swoim profilu na tvnwarszawa.pl.

Wiedeń po warszawsku

Chodzi o przystanek niedaleko skrzyżowania z al. Tysiąclecia. Będzie to tak zwany "przystanek wiedeński" - z jezdnią podniesioną do poziomu chodnika. Samochody będą tu musiały zaczekać, aż pasażerowie wsiądą do tramwaju.

O ile taki rodzaj przystanków jest sprawdzony w wielu miejscach na świecie, nie tylko w stolicy Austrii, o tyle słupki ogradzające go od chodnika to już warszawska modyfikacja. Czemu mają służyć?

- Żeby zabezpieczyć krawężniki i teren przystanków przed potencjalnym rozjeżdżaniem przez parkujące samochody. Również ze względu bezpieczeństwa, żeby auta nie wjeżdżały na przystanek i nie doszło do wypadku – mówi Barbara Dżugaj, rzeczniczka dzielnicy Praga Północ. I dodaje, że zmiany zostały wprowadzone zgodnie z zaleceniami inżyniera ruchu na etapie uzgadniania z nim projektu organizacji ruchu.

Rewitalizacja ulicy Kawęczyńskiej była poprzedzona cyklem konsultacji społecznych i rozpoczęła się w kwietniu 2013 roku. Ustalono, że ulica ma być przyjezdna dla rowerzystów i pieszych. Spowolniony miał być ruch samochodowy, a istotną rolę miały odgrywać tramwaje. Co dzieje się teraz z remontem?

Czas odbiorów

- Wykonawca zgłosił nam modernizację ulicy do odbioru. została powołana przez burmistrza komisja odbioru, która w tym tygodniu przystąpi do pracy - zaznacza rzeczniczka. Nie wszystkim jednak efekty się podobały. - Przychodziły do urzędu pisma mieszkańców, którzy przysyłali swoje uwagi. Na przykład o tym, że chodnik jest krzywo ułożony. Według nich prace nie został do końca zrobione - mówi Dżugaj.

Przekonuje, że uwagi były na bieżąco przesyłane wykonawcy prac. – Jeżeli były sensowne, to mieli obowiązek dokonania naprawy. Teraz komisja będzie dokonywała odbioru pracy, czyli sprawdzą, czy zostały wykonane zgodnie z przedmiotem zamówienia – wyjaśnia rzeczniczka.

TAK UL. KAWĘCZYŃSKA WYGLĄDAŁA PRZED REMONTEM:

Ul. Kawęczyńska przed remontem
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

lata//ec