Skwer w centrum miasta przed i po modernizacji

Warszawa

Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer przed modernizacją, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer przed modernizacją, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot
Skwer po modernizacji, fot

Po chaotycznie rosnących krzakach nie ma śladu, a stare murki zastąpiły nowe, z ławeczkami. Są też drewniane latarnie, nietypowe stojaki rowerowe, uporządkowano miejsca parkingowe, choć nie wszystkie samochody można usunąć. Odświeżony skwerek przy Chmielnej już nie odstrasza.

- Teraz jest większy, no i można na niego wejść - mówił w czwartek na oficjalnej prezentacji skwerku Paweł Walicki, prezes fundacji CMP.

Organizacja zainicjowała proces zmian na skwerku, później urzędnicy ogłosili konsultacje społeczne i wybrano koncepcję modernizacji skwerku.

Czarne stojaki

O tym, że w starej wersji odstraszał nikogo nie trzeba przekonywać. Pracownia projektowa Gordo Studio postanowiła go przewietrzyć, a teraz widać tego efekty.

Skwerek otaczają płyty granitowe, a na murkach zainstalowano drewniane ławeczki. Są też nowe śmietniki, ale i schodki, dzięki którym na klomb można wejść. Zasadzono nową roślinność, która ma ukazać się w pełni na wiosnę. A po zmierzchu podświetlą ją reflektory.

Pojawiła się także nietypowa mała architektura. Od strony Chmielnej zainstalowano pięć stojaków rowerowych, ale wygląd mają niestandardowy - czarne, chude słupki połączone są dwiema rurkami. Nową jakością są również latarnie.

Nowe stojaki rowerowe, fot
Drewniane latarnie, fot
Nowe stojaki rowerowe, fot
Drewniane latarnie, fot
Nowe stojaki rowerowe, fot
Drewniane latarnie, fot

Drewniane latarnie

Stanęły dwie, drewniane. - To zapowiedź nowego na Chmielnej. Chcielibyśmy zainstalować takich 20 na całej ulicy. To jest koszt rzędu 200 tys. zł. Będziemy o tym myśleli w przyszłym roku - mówi Renata Kaznowska, dyrektor Zarządu Terenów Publicznych. - Jesteśmy ciekawi, z jaką spotkają się reakcją warszawiaków - dodaje.

Urzędnicy poradzili sobie też z parkingowym problemem przy skwerku. Jeszcze do niedawna kierowcy obstawiali go nawet kilkunastoma autami. Teraz wydzielono pięć ogólnodostępnych miejsc pod budynkami i jedno od strony Chmielnej. Samochody nadal jednak parkują w zakątku, tuż za budynkiem Cepelii. - To jest teren prywatny. Wydzielono tam cztery miejsca – tłumaczy Kaznowska.

Za 860 tys. zł

Urzędnicy będą prowadzili też rozmowy z przedstawicielami pobliskiej przychodni na temat objęcia kamerą monitoringu skwerku.

Modernizacja kosztowała 860 tys. zł. Część z tej kwoty poszła na przebudowę schodków przy budynku znajdującym się wgłębi. Wykonawcą prac remontowych była firma ADROG.

ran/par