Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Skuwają układ okresowy z elewacji Riviery

Warszawa

Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl
Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl
Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl
Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl
Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl
Układ okresowy znika z elewacji Riviery / fot. Karol Kobos, tvnwarszawa.pl

Na nic zdały się apele varsavianistów. Słynna tablica Mendelejewa znika właśnie z elewacji akademika Riviera.

Niecodzienna płaskorzeźba ciągle jeszcze zdobi elewację gmachu Riviery od strony ulicy Polnej. Zaprojektowany przez Józefa Bubicza i Kazimierza Thora budynek powstał w latach 60. Wyższa część miała elewację ozdobioną klinkierem. Z tyłu pojawiła się płaskorzeźba jednoznacznie identyfikująca budynek z naukami ścisłymi.

Riviera jak IKEA

Władze Politechniki Warszawskiej własne dziedzictwo mają jednak za nic. Najpierw wyższą część budynku zdecydowały się zmodernizować przez obłożenie tandetnymi, niebieskimi panelami przypominającym siding. - Wygląda teraz jak sklep firmy IKEA, tylko w pionie - drwi krytyk architektury Grzegorz Piątek.

Układ okresowy przetrwał tamtą modernizację, ale i na niego przyszedł w końcu czas. Prace remontowe w tym skrzydle Riviery zaczęły się już półtora roku temu. Wtedy zamurowano okna. Już wtedy jeden z pracujących tam robotników mówił dziennikarzowi "Gazety Stołecznej", że ozdoba zostanie skuta. Budynek miał być ocieplany w najprostszy i najtańszy sposób: styropianem.

- To dewastacja - oburza się Piątek. I dodaje: - To zadziwiające, że uczelnia, która ma swoich strukturach Wydział Architektury, nie szanuje swojego dziedzictwa. Tym bardziej, że zabytkowe budynki na terenie głównego kampusu są przecież remontowane z dużym szacunkiem.

Pracują w weekend

Bronić rzeźby chciał stołeczny konserwator zabytków. Jak widać - nieskutecznie. W sobotę przy Polnej trwały intensywne prace. Z okien w wyższej części gmachy leciał gruz, a część układu okresowego była już skuta.

- Miałem nadzieję, że uczelnia zrezygnuje z tego pomysłu. Że w najgorszym razie uważnie zdejmą rzeźbę i zamontują ją na nowej elewacji. Nie rozumiem, czemu niszczą unikalny przykład estetyki z lat 60 - mówi Piątek.

Z przedstawicielami uczelni nie udało nam się skontaktować.

Karol Kobos