Skoczy ze stratosfery. Wcześniej był w Warszawie

Warszawa

cyclonnn / youtube.comFelix Baumgartner skoczył z dachu hotelu Mariott

W krawacie i koszuli wszedł do hotelu Marriott. Potem klatką schodową na dach i już... kilkanaście sekund później, ze spadochronem wskoczył do samochodu i z piskiem opon odjechał ulicą Nowogrodzką. Kto? Felix Baumgartner, który wciąż szykuje się do skoku ze stratosfery.

Planowany na wtorek skok ze stratosfery nie odbył się z powodu wiatru. Baumgartner wciąż liczy jednak, że operację uda się przeprowadzić do końca w najbliższym czasie.

STRATOS - SKOK Z KOSMOSU - CZYTAJ NA TVN24.PL

Tymczasem w internecie można zobaczyć jeden z jego wcześniejszych "występów", który miał miejsce w 2002 roku, w Warszawie. A konkretnie w hotelu Marriott. Baumgartner wdrapał się na szczyt 140-metrowego wieżowca razem z operatorem kamery, pomachał do niej i - w koszuli i pod krawatem - skoczył z dachu. Chwilę później otworzył spadochron, a po kolejnych sekundach wylądował na ulicy Nowogrodzkiej.

Zwinął spadochron, wsiadł do samochodu i odjechał, twierdząc przy tym, ze był to pierwszy skok typu base jump w Warszawie. Być może, ale na pewno nie jedynym - w 2005 roku odbył się też skok z Rondo 1.

roody