Sikali na palmę. Zapłacą po 500 zł

Warszawa

fot | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe
fot | | Pedro Szekely/Flickr (CC-BY SA 2.0)
fot | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe
fot | | Pedro Szekely/Flickr (CC-BY SA 2.0)
fot | | Fakty w Południe
fot | | Fakty w Południe
fot | | Pedro Szekely/Flickr (CC-BY SA 2.0)

Pierwszy, nieśmiały oddech wiosny obudził w młodych warszawiakach pierwotne instynkty. Nad niektórymi popędami warto się jednak nauczyć panować. Szczególnie jeśli w okolicy są kamery.

Pięciu młodych mężczyzn, którzy w atawistycznym odruchu ściągnęli pod królujące na rondzie de Gaulla "drzewo", przyuważył pracownik monitoringu miejskiego. O tym, że zrobili sobie z palmy Rajkowskiej toaletę, powiadomił policję. Okiem kamery odprowadził imprezowiczów do klubu i wskazał funkcjonariuszom, do którego z lokali schronili się imprezowicze.

Policjanci mieli chyba nieco bardziej wysublimowane poczucie humoru niż bohaterowie zarejestrowanego przez monitoring filmu. Za korzystanie z wyjątkowej toalety wyznaczyli wyjątkową cenę. 500 zł od łebka.

wp