Siedząc za biurkiem udawali pracę w terenie i pobierali za to prowizje

Warszawa

sxc.huZarzuty dla nieuczciwych pracowników skarbówki

Siedzieli na urzędniczych krzesłach, a w papierach pracowali w terenie. Za to "wyjście do klientów" pobierali opłaty i sami na nich zarabiali. 9 nieuczciwych poborców skarbowych miało „dorobić” blisko 44 tys. złotych. Bezprawnie naliczali dłużnikom koszty egzekucji oraz pobierali nienależną prowizję. Akt oskarżenia trafił już do sądu.

Sprawa dotyczy poborców Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście.

Jak ustalono w toku śledztwa oskarżeni poborcy skarbowi w latach 2012 – 2014 pobierali od dłużników 5 proc. opłaty za prowadzenie egzekucji w miejscu zamieszkania, chociaż w praktyce dłużnicy sami przynosili pieniądze do urzędu. Dodatkowo poświadczali nieprawdę i pobierali od skarbówki 6,6 proc. prowizji za pracę "terenie".

- Dodatkowo ujawniono także, że oskarżeni, pomimo braku takich kompetencji, wyrażali zgodę na częściową spłatę zobowiązań rozkładając de facto spłatę zadłużenia na raty - prok. Michał Dziekański, rzecznik prasowyProkuratury Okręgowej w Warszawie.

44 tys. "lewej" prowizji

W sumie poborcy otrzymali blisko 44 tys. zł prowizji. Jednocześnie swoim działaniem spowodowali, że od osób zobowiązanych nienależnie zostało pobranych ponad 30 tys. złotych.

- Przestępcze działanie polegało w znacznej mierze na poświadczaniu nieprawdy w dokumentach z prowadzonych czynności egzekucyjnych, które wiązało się z przekroczeniem ich uprawnień, bądź niedopełnieniem ciążących na nich obowiązków. Działanie urzędników było oczywiście spowodowane chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej – dodaje policja.

Działaniem nieuczciwych poborców pokrzywdzonych zostało ponad 50 osób. Dziewięciu pracowników stołecznej skarbówki usłyszało w sumie ponad 70 zarzutów. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

skw/mś