Sfałszowane recepty na psychotropy. Policyjna interwencja w aptece

Warszawa

Komenda Stołeczna PolicjiPodrobione recepty znalezione u zatrzymanego

Mężczyzna próbował kupić leki psychotropowe, posługując się sfałszowanymi receptami. Gdy farmaceutka odmówiła sprzedaży, 53-latek zrobił awanturę, która skończyła się zatrzymaniem przez policję.

"Jarosław J. myślał, że jak będzie krzyczał na farmaceutkę w aptece, to kobieta się przestraszy i sprzeda mu leki psychotropowe na sfałszowaną receptę. Szybko się przekonał, że jego metoda odniosła inny skutek" - czytamy w komunikacie policyjnym komunikacie.

Sytuacja miała miejsce w jednej z aptek w Śródmieściu. Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, farmaceutka sprawdziła przyniesioną przez mężczyznę receptę, ponieważ miała wątpliwości co do wystawiającego ją lekarza. Po wprowadzeniu jego danych do bazy, okazało się, że taki człowiek w niej nie figuruje.

Nawet pięć lat więzienia

Kobieta powiadomiła o tym policję i odmówiła realizacji sfałszowanej recepty. 53-latek mocno zdenerwował się tym faktem i nie dawał za wygraną. "Był tak zajęty robieniem awantury, że nawet nie zauważył, kiedy do apteki przyszli mundurowi" - czytamy w komunikacie KSP.

Funkcjonariusze zabezpieczyli podrobiony dokument i zatrzymali awanturującego się mężczyznę. Podczas przeszukania jego mieszkania znaleźli jeszcze 9 kartek z receptami na leki psychotropowe, gotowymi do wycięcia i wykorzystania. Zabezpieczyli też laptop.

Jarosław J. usłyszał już zarzuty podrabiania recept i posługiwania się fałszywymi dokumentami, za które grozi mu do pięciu lat więzienia.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o sprawie fałszywego ortopedy, który przez pół roku "leczył" pacjentów:

O zatrzymaniu oszustaTVN24
wideo 2/3

kk/b