Setki trupów na budowie metra? Policja szukała, ale nie znalazła

Warszawa

Lech Marcinczak / tvnwarszawa.plPrace na zalanej stacji

Po krążących w internecie plotkach o rzekomych zwłokach wywożonych z budowy metra, tematem zainteresowała się policja. Niczego nie znalazła.

- Na podstawie doniesień medialnych wszczęliśmy czynności sprawdzające – potwierdza Mariusz Mrozek, rzecznik komendy stołecznej.Policjanci przyglądali się terenowi budowy, rozmawiali z inżynierami i robotnikami. W akcję zaangażowani zostali funkcjonariusze z komend na Woli, Śródmieściu i Pradze Północ, bo przez te dzielnice będzie przebiegać centralny odcinek II linii metra. – Nie natrafiliśmy na jakikolwiek ślad procederu wywożenia szkieletów – dodaje Mrozek.

Plotka z Podlasia

Plotkę o rzekomych zwłokach rozpowszechnili członkowie społecznego komitetu Podlasie XXI wieku: Adam Czeczetkowicz i Marek Czerniawski. Pisaliśmy o niej dwa tygodnie temu.W filmie opublikowanym na YouTube.com przekonują, że z terenu budowy wywożone są ciała w czarnych workach. Autorzy powołują się na chcącego zachować anonimowość pracownika budowy. - Osoba, która mi to powiedziała, powiedziała też, że tego się nie ujawnia, bo to się nie opłaca – słyszymy na filmie.Warszawska policja planuje zbadać ten wątek. – Poprosiliśmy już o pomoc kolegów z Podlasia – zapewnia Mariusz Mrozek.Polityk pyta Radę

Opisana przez nas sprawa wywoła także reakcję polityków. Poseł PiS Artur Górski zawiadomił o niej Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jej sekretarz zapowiedział, że odpowie na pismo posła. – Póki co nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi – mówi jednak tvnwarszawa.pl asystentka Artura Górskiego.

Spekulacjom konsekwentnie zaprzecza konsprcjum AGP budujące metro.

bako/roody