Sensacja! "Górale" ograli Legię

Warszawa

fot. PAP/Leszek Szymański

Jedna z najsłabszych drużyn T-Mobile Ekstraklasy wygrała z Legią Warszawa 1:2. Po pierwszej połowie legioniści przegrywali dwiema bramkami, a za odrabianie strat wzięli się dopiero w drugiej części meczu. Ale "Górale" dowieźli zwycięstwo do końca.

Pierwsza bramka dla Podbeskidzia padła w 25 minucie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Frantiska Metelki wykorzystał uderzeniem głową Tomasza Górkiewicza. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy rewelacyjną przewrotką popisał się Sylwester Patejuk i strzelił Legii bramkę "do szatni".

Najgroźniejszą sytuację gospodarze stworzyli w 16 minucie. Po dobrym dośrodkowaniu Daniela Ljuboji, z kilku metrów spudłował Miroslav Radovic. Chwilę wcześniej z powodu kontuzji zszedł z boiska Michał Kucharczyk. Zastapił Moshe Ohayon.

Dobry początek II połowy

W 32 minucie groźnie strzelał Marcin Komorowski, ale obrońca wybił piłkę z linii bramkowej. Na bramkę kontaktową kibicie zgromadzeni licznie na Pepsi Arenie musieli zaczekać do drugiej połowy. Dwie minuty po jej rozpoczęciu, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, celnie strzelił kapitan gospodarzy Ivica Vrdolijak.

Niestety legioniści nie poszli za ciosem i przez kolejne długie minuty nie mogli doprowadzić do wyrównania. Goście skutecznie i mądrze bronili wyniku. Na 10 minut przed końcem na placu gry pojawił się Michał Żyro, który zastąpił Janusza Gola.

Zwycięstwo beniaminka

Drugą połowę meczu sędzia Tomasz Musiał przedłużył, aż o pięć minut, ale Legia nie potrafiła strzelić drugiej bramki. Sensacja stała się faktem. Beniaminek z Bielska-Białej odniósł swoje pierwsze, historyczne zwycięstwo w ekstraklasie.

Kolejne spotkanie podopieczni Macieja Skorży rozegrają w czwartek w Eindhoven z PSV.

CZYTAJ WIĘCEJ NA LEGIA.COM

Legia Warszawa - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (0:2)

Bramki: Vrdoljak 47' - Górkiewicz 24' Patejuk 45'

Widzów: 18 500

bako