Sędzia uczy oskarżonego, czym jest patriotyzm

Warszawa

TVN24Kara za burdy 11 listopada. Środowy wyrok

- Zachowanie oskarżonego wskazuje, że kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest patriotyzm - podkreślił sędzia, skazując na trzy miesiące więzienia bez zawieszenia 28-latka z Płocka. Kara została wymierzona za znieważenie policjanta podczas Marszu Niepodległości w Warszawie. Sędzia odczytał też słowa, jakie mężczyzna wykrzykiwał do jednego z policjantów: "Ty k...o, psie j...ny. Ja jestem patriotą, a ty kim jesteś?". Nie przychylił się do wniosku mężczyzny o łagodniejszą karę.

Podkreślając istotny interes społeczny, sąd wyraził zgodę na ujawnienie wizerunku Mariusza Z.

Chciał karę w postaci prac społecznych

Z. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, 2 tys. zł grzywny oraz pół roku prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Sąd jednak nie przychylił się do tego wniosku, skazując go na więzienie.

Mężczyzna ma także zapłacić 1000 zł nawiązki na rzecz policjanta, w stosunku do którego używał obelżywych słów i obraźliwych gestów.

"Działał bez przyczyny"

W środę, w ustnym uzasadnieniu wyroku, sędzia Marek Krysztofiuk wskazywał, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. Mężczyzna był pijany. Miał ponad 2 promile w organizmie.

- W żadnej sytuacji nie można się godzić na tego typu zachowania. Muszą być one napiętnowane, a kara musi być znacząca - powiedział Krysztofiuk.

- Zachowania, jakich dopuścił się oskarżony 11 listopada, mają miejsce już od kilku lat. Sądy wymierzają kary grzywny czy kary ograniczenia wolności w tego typu sytuacjach. To powoduje, że jest przyzwolenie na tego typu zachowania. Nie zbędne jest wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności i to pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia - podkreślił.

- Oskarżony działał bez żadnej przyczyny - dodał.

Obrażając krzyczał, że jest patriotą

Sąd odczytał słowa, jakie mężczyzna wykrzykiwał do jednego z policjantów: "Ty k...o, psie j...ny. Ja jestem patriotą, a ty kim jesteś?".

- Zachowanie oskarżonego wskazuje, że kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest patriotyzm. Jeśli oskarżony nie wie, czym jest patriotyzm, to sąd oskarżonemu przypomni, proszę oskarżonego, że patriotyzm jest postawą szacunku, umiłowania do ojczyzny, przedkładania własnych celów dla jej dobra, a także poświęcenie dla niej, czy też gotowość pracy dla jej dobra. To jest patriotyzm proszę oskarżonego, natomiast atak na funkcjonariusza policji jest zaprzeczeniem postawy patriotycznej. Zdaniem sądu oskarżony nie tylko w ten sposób zaatakował państwo polskie, ale i wszystkich obywateli - tłumaczył mu sędzia.

Z. wyprowadzono w kajdankach. Na pytanie, czy czuje skruchę, nie odpowiedział. Na razie nie wiadomo, czy będzie się odwoływał od wyroku.

W środę sąd wydał siedem wyroków wobec sprawców poniedziałkowych burd - czytaj więcej na temat kar.

Niespokojnie w czasie marszu

Podczas zorganizowanego w poniedziałek w Warszawie przez środowiska narodowe Marszu Niepodległości doszło do burd. Jak dotąd zatrzymano 74 osoby w związku z napaścią na funkcjonariuszy, chuligaństwem i niszczeniem mienia.

Zniszczenia po marszu:

Zniszczenia w rejonie ul. Wilczej
tvnwarszawa.pl
Tak niszczyli miasto
tvnwarszawa.pl / Kontakt24

PAP, mz