Saska Kępa chce zmian organizacji w czasie imprez na Narodowym

Warszawa

tvnwarszawa.plFrancuska zablokowana

Mieszkańcy Saskiej Kępy chcą zmian w organizacji ruchu, w czasie imprez na Stadionie Narodowym. Proponują m.in. pozostawianie Francuskiej i Paryskiej otwartej dla autobusów.

Wniosek o nową organizację ruchu złożył do miejskiego inżyniera przewodniczący samorządu mieszkańców Osiedla Saska Kępa Grzegorz Jaworski.

Najważniejszym postulatem mieszkańców jest dopuszczenie kursowania autobusów na Francuskiej i Paryskiej w czasie, kiedy te ulice są zamknięte dla aut.

"Ułatwiłoby dojazd mieszkańców do tej części osiedla" - przekonują.

Drugi pomysł to dopuszczenie ruchu na Brazylijskiej. "Tak aby samochody jadące z Trasy Łazienkowskiej w kierunku zachodnim mogły się przez Brazylijską dostać do Saskiej i przejechać wiaduktem nad al. Stanów Zjednoczonych do południowej części Saskiej Kępy niewyłączanej z ruchu na czas imprez" - czytamy we wniosku.

Wcześniejsze blokowanie

Mieszkańcy chcą także wcześniejszego niż obecnie zakazu wjazdu dla pojazdów bez identyfikatorów na teren zamknięty. A to dlatego, że kibice i uczestnicy innych imprez parkują swoje auta w tym rejonie już kilka godzin przed tym, jak ulice zostaną zamknięte.

W czwartym punkcie domagają się wzmożenia kontroli przed imprezami. "Gdyż połowicznie zastawianie ulic barierkami nie odstrasza już chętnych do zaparkowania (kierowcy nauczyli się ignorować barierki skoro nikt ich nie pilnuje)" - czytamy w dokumencie.

Opinia policji

Ratusz zapewnia, że rozpatrzy te pomysły. - Otrzymaliśmy petycję. Te pomysły są do rozpatrzenia – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.I dodaje, że urząd miasta zwrócił się do policji o opinię w tej sprawie. – Istnieją obawy, że gdybyśmy wpuścili autobusy na zamykane ulice, to część kierowców aut również chciałaby to zrobić. To mogłoby doprowadzić do zamieszania i korków. Dlatego chcemy dowiedzieć się, jak policja to ocenia – tłumaczy rzecznik ratusza.

Zobacz materiał o parkingowych problemach Saskiej Kępy:

Szukamy miejsca parkingowego na Saskiej Kępie
Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl

b/ec