Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Sasin: Warszawa potrzebuje zmiany prezydenta

Warszawa

TVN 24Jacek Sasin kandydat PiS na prezydenta Warszawy

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Jacek Sasin przekonywał w piątek - ostatniego dnia kampanii, że stolica potrzebuje zmiany na stanowisku prezydenta. Jak mówił, Hanna Gronkiewicz-Waltz jest nieskuteczna i nie rozwiązuje problemów mieszkańców.

Ostatnią przed II turą wyborów na prezydenta Warszawy konferencję prasową, Sasin zorganizował na Pradze Północ, w jednym z lokali przy ul. Ząbkowskiej. Zapewniał, że podczas ostatniego dnia kampanii zamierza spotykać się jeszcze z mieszkańcami Warszawy i przekonywać do pójścia do wyborów i zagłosowania za "dobrą zmianą dla Warszawy", czyli jego kandydaturą.

"Ta dobra zmiana dla Warszawy jest dzisiaj w zasięgu ręki - możemy mieć miasto lepiej zarządzane i bardziej przyjazne. Miasto, które będzie tańsze dla mieszkańców, oferowało lepsze warunki życia oraz będzie wykorzystywało ogromne szanse i potencjał, które drzemią w mieście i jego mieszkańcach" - powiedział Sasin.

"Szyldy partyjne"

Podkreślił, że niedzielne głosowanie nie będzie głosowaniem na "szyldy partyjne". "To jest głosowanie na konkretnych kandydatów i konkretnych ludzi, którzy oferują siebie i swoje pomysły, swój zapał i energię na to, jak Warszawa powinna być zarządzana. Nie kierujcie się państwo szyldami partyjnymi, nie kierujcie się wielką polityką. W samorządzie liczą się umiejętności i chęć działania" - apelował.

Przekonywał, że warto dokonać zmiany prezydenta stolicy. "Szczególnie zwracam się do tych wszystkich, którzy w ubiegłym roku poszli na referendum o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz - dzisiaj możecie państwo dokończyć swojego dzieła i możecie Hannę Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta Warszawy skutecznie odwołać" - powiedział Sasin.

Zwrócił się także do wyborców, którzy w I turze poparli innych kandydatów poza Gronkiewicz-Waltz. Powiedział, że wszyscy mieli wspólne hasło, którym było odsunięcie od władzy obecnej prezydent stolicy "jako prezydenta, który się nie sprawdził, który nie gwarantuje dobrych rządów w Warszawie". Podkreślił, że Gronkiewicz-Waltz nie rozwiązuje najważniejszych problemów mieszkańców.

Przypomniał, że przed kilkoma dniami poparł go burmistrz Ursynowa Piotr Guział, który uzyskał w I turze trzeci wynik. "Dzisiaj na briefingu w Sejmie poparł mnie również Przemysław Wipler, który miał czwarty wynik w tych wyborach" - powiedział Sasin.

"Nie ma wiecznych prezydentów"

Zadeklarował, że jeżeli zostanie wybrany prezydentem stolicy "nie będzie takiego upolitycznienia samorządu, jak jest dzisiaj". "Będą to rządy nastawione na dialog i rozmowę z ludźmi. Dialog ze wszystkimi opcjami w samorządzie warszawskim, ze wszystkimi samorządowcami, którzy zostali wybrani i zostali radnymi, ze wszystkimi organizacjami i ruchami miejskimi" - zapowiedział Sasin.

Pytany przez dziennikarzy, na jaki wynik liczy, odpowiedział, że na zwycięstwo w II turze wyborów. "Można pokonać Hannę Gronkiewicz-Waltz, jest słabym prezydentem, bardzo wielu warszawiaków to widzi. Nie ma wiecznych prezydentów, nie ma wiecznych polityków" - powiedział Sasin.

Podkreślił, że chciał, żeby zakończenie kampanii miało miejsce na warszawskiej Pradze Północ. "To jest dzielnica, która jest mi bliska, ponieważ tę kadencję samorządu warszawskiego zaczynałem jako burmistrz dzielnicy Praga Północ, zostałem wybrany przez radnych dzielnicy. Niestety, przez działania mające mało wspólnego z samorządem - Platformy Obywatelskiej, ale również ratusza - skutecznie tego wyboru nie udało się wprowadzić w życie" - powiedział Sasin.

Nawiązał do sytuacji z przełomu 2010 i 2011 roku. Podczas odbywającej się 20 grudnia 2010 roku sesji i wyborze na burmistrza dzielnicy Sasina, przewodnicząca rady dzielnicy Elżbieta Kowalska-Kobus przerwała posiedzenie. Tym samym w ustawowym terminie radni nie mogli wybrać zastępców burmistrza, dzięki czemu zarząd mogła powołać prezydent miasta.

Sasin podczas piątkowej konferencji podkreślał też, że Praga Północ jest symbolem nierówności w Warszawie, ponieważ w stolicy są jednocześnie obszary bardzo zamożne i bardzo zaniedbane. "Warszawa potrzebuje prawdziwego scalenia. Praga potrzebuje dobrego gospodarza, doinwestowania, zainteresowania i równego traktowania z innymi miejscami w Warszawie. Praga może stać się perełką stolicy" - przekonywał.

Na zakończenie spotkania praska kapela zagrała kilka praskich szlagierów.

Wystąpienie Jacka Sasina
TVN 24

PAP/bf