Sasin: jest prawie milion złotych na budowę pomników smoleńskich

Warszawa

ShutterstockPomniki mają stanąć przed Pałacem Prezydenkcim

- Zebraliśmy prawie milion złotych na budowę pomników: smoleńskiego i Lecha Kaczyńskiego - powiedział w piątek poseł PiS Jacek Sasin. Jak dodał, liczy na to, że pomniki niebawem staną w Warszawie.

- Pomimo wielu trudności jakie to upamiętnienie napotykało w ostatnich latach, już nieco udało się w tym zakresie zrobić. W Polsce jest już ponad 70 miejsc - pomników i symboli - upamiętniających prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział Sasin podczas gali wręczenia nagrody imienia Lecha Kaczyńskiego na stadionie PGE Narodowy w Warszawie.

Dwa pomniki

Ocenił jednak, że tych upamiętnień nadal jest "bardzo mało". - Szczególnie boli nas, że takiego upamiętnienia z prawdziwego zdarzenia nie ma w stolicy naszego kraju, w Warszawie - wskazał poseł PiS. Zwrócił uwagę, że do tej pory udało się zaledwie odsłonić "zaledwie skromny obelisk" przed budynkiem warszawskiego ratusza.

- Chcielibyśmy, aby w tej przestrzeni publicznej stolicy naszej ojczyzny stanął pomnik z prawdziwego zdarzenia. Pomnik, który będzie wyrazem naszego hołdu i wyrazem docenienia ogromnej roli, jaką odegrał w najnowszej historii Polski prezydent profesor Lech Kaczyński - podkreślił Sasin. Dodał, że ważne jest również postawienie pomnika wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej.

Sasin poinformował, że Komitetowi Społecznemu Budowy Pomników, na którego czele stoi prezes PiS Jarosław Kaczyński, udało się zebrać prawie milion złotych na budowę pomników. - Cieszy nas bardzo wielki odzew - powiedział poseł PiS.

W ramach zbiorki publicznej - jak przypomniał Sasin - komitet między innymi sprzedaje cegiełki o wartości 10, 20 i 50 złotych.

- Chciałbym rozpropagować tę akcję i zachęcić do tego, aby takie ekskluzywne cegiełki znalazły jak najwięcej nabywców. To pomoże nam zakończyć z sukcesem tę akcję, którą rozpoczęliśmy – podkreślił Sasin.

Pomniki gotowe w 2018 roku

W sierpniu 2016 roku ruszyła zbiórka publiczna na budowę pomników: Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Pomniki mają stanąć do 2018 roku na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

10 kwietnia 2016 roku, w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w wystąpieniu przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że na Krakowskim Przedmieściu musi stanąć pomnik smoleński oraz pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Komitet Budowy Pomników zawiązał się 28 kwietnia. - Liczymy, że na 8. rocznicę tragedii smoleńskiej pomniki będą gotowe - mówił pod koniec kwietnia Jarosław Kaczyński.

Warszawski ratusz sceptycznie odnosił się do inicjatywy zbiórki. Ówczesny wiceprezydent miasta Jarosław Jóźwiak w momencie jej startu podkreślał, że może to być działanie "poza procedurami". Argumentował, że komitet powinien najpierw uzyskać zgodę na lokalizację.

Zgoda miasta jest, ale... na budowę pomnika u zbiegu ulic Trębackiej i Focha, a nie - jak chce PiS - przed Pałacem Prezydenckim. Ta przestrzeń - według władz miasta - jest przestrzenią "architektonicznie skończoną" i nie ma na niej miejsca na nowe monumenty.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZBIÓRCE NA POMNIKI:

Zbiórka na pomnik smoleński i pomnik Lecha Kaczyńskiego
TVN24

PAP/kw/mś