Sąsiedzki spór o kwiatek. Monitoring pomógł w dochodzeniu

Warszawa

Mateusz /warszawa@tvn.plOgłoszenie na klatce

Z klatki schodowej jednego z bloków przy Żelaznej znika kwiatek doniczkowy. Złodziei udaje się jednak wykryć dzięki monitoringowi. Teraz kwiat ma wrócić na parapet. Ultimatum upływa w piątek.

Zdjęcie ogłoszenia, które pojawiło się w bloku przy ulicy Żelaznej przysłał nam czytelnik. Wynika z niego, że z klatki schodowej zniknął kwiatek, którym się opiekowała.

Szybko ruszyło dochodzenie w administracji. Po przejrzeniu monitoringu wyszło na jaw, że doniczka trafiła do... mieszkania o kilka pięter wyżej.

Ma czas do piątku

Nie zrobiła tego oczywiście sama. W sprawę zamieszane są dwie kobiety. Właścicielka sadzonki zwraca się więc z prośbą, by kwiatek odstawiły i nie zabierały w przyszłości innych.

Sprawa jest - jak mawiają mundurowi - rozwojowa. Na prośbie się bowiem nie kończy. Spółdzielnia stawia ultimatum: albo "zguba" wróci do piątku na swoje miejsce, albo nagranie trafi do policji i to mundurowi będą kontynuowali dochodzenie.

wp/roody