Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Sąd zwolnił go z aresztu, ostrzelał dom dziewczyny. Poszukiwany

Warszawa

Google MapsZażalenie rozpatrzy Sąd Okręgowy Warszawa-Praga

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga rozpatrzy zażalenia prokuratury na brak aresztu Przemysława M. Mężczyzna dwa tygodnie temu został zwolniony, a w sobotę przyjechał przed dom byłej dziewczyny w Markach i - jak ustalili śledczy - strzelił w kierunku jej obecnego partnera. Teraz okazuje się, że już wcześniej zdarzyło mu się strzelać w tym miejscu. 28-latek jest poszukiwany przez policję.

Mężczyzna, który w sobotę oddał strzał, miał już na koncie incydent z bronią. Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, Przemysław M. został zatrzymany 13 marca 2018 roku - również w Markach - po tym jak ostrzelał dom byłej dziewczyny z "nieustalonej broni". Policja zabezpieczyła wtedy gumowe naboje kaliber 10 milimetrów. Sąd aresztował go wtedy na dwa miesiące.

Sąd zwolnił go z aresztu

W związku z tym zdarzeniem do Sądu Rejonowego w Wołominie trafił akt oskarżenia, w którym oprócz incydentu z bronią, zarzucono mu także uporczywe nękanie i kierowanie gróźb karalnych wobec byłej partnerki oraz jej matki. Miało to trwać od listopada 2017 do stycznia 2018 roku. Według oskarżyciela, 28-latek pisał SMS-y, dzwonił o różnych porach dnia i nocy, korzystał także z internetu, by grozić kobietom, że pozbawi je życia. Usłyszał także zarzut uszkodzenia mienia, bo w styczniu obrzucił dom byłej partnerki szklanymi butelkami, niszcząc elewację budynku oraz schody. Miał także wedrzeć się do mieszkania i grozić matce pokrzywdzonej.

Przemysław M. przed sądem przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać karze. Sprawa, w związku ze sprzeciwem prokuratora, toczyła się normalnie i 22 czerwca sędzia Jacek Kulesza wydał wyrok. Skazał 28-latka na rok pozbawienia wolności, mimo że prokurator żądał dla oskarżonego dwóch lat i dwóch miesięcy więzienia. Sąd zwolnił także Przemysława M. z aresztu, decyzję uzasadniając nieprawomocnością zapadłego wyroku, a także postawą oskarżonego.

Prokuratura złożyła zażalenie na uchylenie środka zapobiegawczego. Jak podaje zespół prasowy Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, zostanie ono rozpatrzone 20 lipca.

Strzelał na imprezie rodzinnej

Tymczasem, po sobotnim zdarzeniu, które prokuratura zakwalifikowała jako usiłowanie zabójstwa, policja wciąż poszukuje Przemysława M. W akcję zaangażowano funkcjonariuszy z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna może być uzbrojony i niebezpieczny.

Przypomnijmy, że 7 lipca po południu Przemysław M. zjawił się w Markach na posesji byłej partnerki, za nękanie której został dwa tygodnie wcześniej skazany. Trwała tam akurat impreza rodzinna, na tarasie znajdowało się kilkanaście osób, w tym czworo dzieci.

- Podejrzany oddał strzał najprawdopodobniej z broni palnej, w kierunku obecnego partnera pokrzywdzonej kobiety. Ranny w brzuch mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie był operowany - wyjaśnił prokurator Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która przejęła śledztwo.

Wcześniej był karany

28-latek był w przeszłości karany, między innymi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, jazdę samochodem mimo sądowego zakazu, a także za spowodowanie wypadku drogowego będąc pod wpływem alkoholu. Potrącił wtedy pieszego.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ O STRZELANINIE W ZĄBKACH:

Rzecznik policji o zdarzeniu TVN24
wideo 2/3

PAP/kk/b