Rzecznik komisji w sporze z ratuszem: skąd prawnicy mieli dane lokatorów?

Warszawa

tvnwarszawa.plKamienica przy Poznańskiej

Rzecznik komisji weryfikacyjnej Oliwer Kubicki zapowiedział, że złoży w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez stołeczny ratusz. Chodzi o ujawnienie "danych wrażliwych", czyli zadłużenia mieszkańców nieruchomości przy Poznańskiej 14. Ratusz odpowiada, że zarzuty są bezpodstawne.

Kubicki powiedział, że wniosek - który zamierza do końca tygodnia złożyć w warszawskiej prokuraturze - wiąże się z przebiegiem przesłuchania lokatorów kamienicy przy Poznańskiej 14.

"Sytuacja jest oburzająca"

Z posiedzenia wykluczeni zostali wtedy pełnomocnicy prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz Zofia Gajewska i Bartosz Przeciechowski. Chodziło o pytania, jakie prawnicy zadawali zeznającym przed komisją świadkom - lokatorom budynku - dotyczące między innymi zadłużenia.

Szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki uznał to za "dręczenie" mieszkańców kamienicy. A zdaniem Kubickiego ujawniono wówczas ich "wrażliwe dane".

- Zapytałem w trybie dostępu do informacji publicznej panią prezydent o tryb udzielenia prawnikom tych informacji, które nie były - i to potwierdził mi ratusz - częścią akt ulicy Poznańskiej, więc musiały zostać pozyskane przez tych prawników spoza tych akt, w nieznanym mi trybie. Zapytałem imiennie, którzy urzędnicy w ratuszu udostępniali te dane. Nie uzyskałem odpowiedzi na to pytanie - powiedział rzecznik komisji weryfikacyjnej.

Jak dodał, "ratusz w trybie dostępu do informacji publicznej stwierdził, że to urząd, a nie pojedynczy urzędnicy wydawali te informacje". - Z jakiegoś powodu nie chciano ujawnić nazwisk tych urzędników, którzy udostępnili te dane wrażliwe między innymi o wyrokach sądowych, zadłużeniu czy eksmisjach lokatorów nieruchomości przy ulicy Poznańskiej - powiedział Kubicki.

Stwierdził, że "sytuacja jest oburzająca". - Tym bardziej że ratusz także w skierowanym do mnie piśmie potwierdził, że poza istniejącymi schematami i zwyczajami obiegu dokumentów te dokumenty zostały wydane prawnikom, więc nie wiemy, kto je wydał, w jakim trybie. Natomiast wiemy, że zostały one wykorzystane jako taktyka procesowa - w mojej ocenie - do zastraszania osób przesłuchiwanych przez komisję weryfikacyjną - powiedział Kubicki.

Ratusz odbija piłeczkę

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk ocenił jednak, że zarzuty sformułowane przez Kubickiego są "całkowicie bezpodstawne".Milczarczyk zaznaczył, że w piśmie przesłanym do Kubickiego ratusz informował go, że "rolą pełnomocnika jest działanie w imieniu i na rzecz mocodawcy". "Pełnomocnik prowadząc określoną sprawę gromadzi wszelkie informacje niezbędne do realizacji tego celu", a "klient zaś współdziała z nim udzielając mu informacji i udostępniając dokumenty mogące w sposób legalny służyć pełnomocnikowi do należytej reprezentacji jego interesów" - twierdzi w piśmie ratusz. Z kolei "uzyskane od klienta informacje są wykorzystywane jedynie dla potrzeb danego postępowania" - czytamy.

Decyzja w sprawie Poznańskiej

18 września komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję władz Warszawy w sprawie Poznańskiej 14. Jaki ogłosił, że komisja uchyliła ją w całości i odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego; decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu przewodniczący komisji podkreślał, że decyzja władz Warszawy wydana została z rażącym naruszeniem prawa m.in. ze względu na brak należytej staranności prezydenta stolicy przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Podkreślił, że po reprywatyzacji "radykalnie pogorszyła" się sytuacja lokatorów kamienicy.Nieruchomość w 2013 r. przekazano w użytkowanie wieczyste spadkobiercy dawnych właścicieli, którego reprezentował adwokat Robert N. (podejrzany w sprawie nieruchomości przy Chmielnej 70; jest w areszcie). Decyzję w imieniu prezydent Warszawy podpisał ówczesny wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami. Niedługo później spadkobierca sprzedał spadek Robertowi N. i Januszowi P. (on też usłyszał zarzuty dot. reprywatyzacji Chmielnej 70, został aresztowany). W styczniu 2014 r. sprzedali oni nieruchomość spółkom Jowisz związanym z Grupą Fenix.

Komisja w sprawie Poznańskiej:

Prezydent Warszawy ukarana grzywnąTVN24
wideo 2/6

PAP/kz/r

Pozostałe wiadomości