Ruszyła sprzedaż droższych biletów

Warszawa

POP na pl. Wilsona | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Bankowym | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Bankowym | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na ul. Żelaznej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na ul. Żelaznej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Wilsona | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Bankowym | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Bankowym | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na ul. Żelaznej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na ul. Żelaznej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
POP na pl. Wilsona | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl

Ruszyła sprzedaż nowych, droższych biletów komunikacji miejskiej. W stołecznych Punktach Obsługi Pasażerów nie ma jednak kolejek. Zainteresowanie nowymi biletami jest bardzo małe.

Od przyszłego roku zacznie obowiązywać nowa taryfa biletów Zarządu Transportu Miejskiego. Warszawiacy nie wykazują jednak zainteresowania kupnem droższych biletów. Punkty Obsługi Pasażerów, w których ruszyła ich sprzedaż, świecą pustkami.

- Trudno się spodziewać, że pierwszego dnia będą się tworzyć kolejki – mówi Konrad Klimczak z ZTM. – Mamy nadzieję, że w ogóle ich nie będzie. Dlatego tak wcześnie rozpoczęliśmy sprzedaż – dodaje. Klimczak obawia się jednak, że mieszkańcy stolicy jak zwykle zostawią kupno nowych biletów na ostatnią chwilę. A warto to zrobić, żeby uniknąć przykrej niespodzianki 1 stycznia.

W przedsprzedaży kupimy tylko bilety jednorazowe, czasowe i krótkookresowe. Nie będzie można kupić biletów miesięcznych czy kwartalnych według nowego cennika.

Od nowego roku za bilet jednorazowy, normalny zapłacimy 4,40 zł., a nie jak obecnie 3,60 zł. Zmieni się też wygląd biletów. Pojawią się informacje w języku angielskim oraz napis "m.st. Warszawa", umieszczony na wąskim pasku u góry i dołu biletu.

Nie zmienią się kolory kartoników. Wzory, które wprowadzono w sierpniu 2011 roku w dalszym ciągu będą obowiązywać.

CZYTAJ WIĘCEJ O CENACH BILETOW

Bez podwyżki zapaść

Urzędnicy przekonują, że bez podwyżki warszawskiej komunikacji miejskiej grozi zapaść.

- Rezygnacja z podniesienia cen biletów mogłaby spowodować wstrzymanie przygotowań lub realizacji komunikacyjnych inwestycji, np. projektowanie sześciu kolejnych stacji II linii metra – tłumaczył w rozmowie z tvwarszawa.pl Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM

Kolejna i jak na razie ostatnia podwyżka, planowana jest w styczniu 2014 roku.

wp//ec