Rusin pisze do Gronkiewicz-Waltz. "Brud, syf i odzież na wagę"

Warszawa

Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.plO Marszałkowskiej mówi Kinga Rusin

Kinga Rusin na swoim blogu proponuje, by ograniczyć ruch samochodowy w centrum i zadbać o pieszych. - Wyobrażam sobie, że Marszałkowska, z placem Konstytucji, mogłyby się stać sercem Warszawy, bulwarem na miarę przestrzeni miejskiej XXI wieku - pisze prezenterka. Apeluje do Hanny Gronkiewicz-Waltz o konsultacje z ekspertami od przestrzeni miejskiej.

- Brudno, hałas, drogo, bezsensowna organizacja przestrzeni, brak jakichkolwiek sensownych działań, które miałyby zachęcać do zaludniania i ożywiania centrów (miast). I wiem co mówię, bo mieszkam w samym środku Warszawy - napisała na swoim blogu Kinga Rusin.

O Śródmieściu pisze: "brud, syf i odzież na wagę. Nie mam nic przeciwko ubraniowemu recyklingowi, ale wzdłuż głównej warszawskiej ulicy powinno być miejsce na coś bardziej reprezentacyjnego".

Jej zdaniem plac Konstytucji i ul. Marszałkowska mógłby stać się sercem stolicy i bulwarem. Najpierw potrzebne są zmiany.

Jakie?

"Marszałkowska jednokierunkowa, tunel pod pl. Konstytucji"

Rusin przywołuje koncepcję przygotowaną przez jej znajomego, architekta Marka Rytycha.

- Projekt zakładał na Marszałkowskiej ruch jednokierunkowy. Drugi kierunek miał zostać puszczony równoległą do Marszałkowskiej aleją Niepodległości. Pod placem Konstytucji miał zostać przekopany tunel, w podziemia miał też zostać przeniesiony miejski parking. Na powierzchni natomiast miał być park, miejsce na różnego rodzaju aktywność kulturalną (teatr, koncerty itp.), pod arkadami sklepy, kawiarnie i restauracje z możliwością stworzenia ogródków w lecie – pisze Rusin.

Dodaje, że ul. Marszałkowska mogłaby być ulicą spacerową, wiodącą do Ogrodu Saskiego, "ze ścieżkami dla rowerzystów czy rolkarzy".

Postuluje też zlikwidowanie bruku. Narzeka, że niewygodnie się po nim chodzi w szpilkach.

Apel do prezydent

Rusin apeluje do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, by zrobiła konsultacje z ekspertami:

Jako pozytywne przykłady miejsc, które tętnią życiem, przywołuje: plac Zbawiciela, Agrykolę, knajpki nad Wisłą.

Przejścia przy Rotundzie i co dalej?

Temat Marszałkowskiej przyjaznej dla pieszych, z naziemnymi przejściami, powraca od lat.

Ostatnio pisaliśmy o deklaracji ratusza, że pasy pojawią się przy popularnej Rotundzie.

Czy to wymusi kolejne zmiany?

Jak zapowiedział w rozmowie z portalem Transport Publiczny Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy:

"Na pewno w perspektywie kilku lat i tak trzeba dokonać zawężenia na Marszałkowskiej i Alejach Jerozolimskich na centralnych odcinkach, a to wymusi też przebudowę innych skrzyżowań. (...) siłą rzeczy centrum miasta musi się stać mniej tranzytowe, a bardziej dla pieszych".

Przechodnie o przejściu naziemnym przy rondzie Dmowskiego
tvnwarszawa.pl

lata/mz