Roztrzaskana szyba i wyryte "Allah Akbar" na masce

Warszawa

Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zdemolowany samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zdemolowany samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44
Zniszczony samochód | Kontakt24/janek44

-Nadal jestem w szoku - mówi pani Agnieszka. Kobieta zaparkowała swój samochód w centrum Warszawy. Poszła na spotkanie, a kiedy wróciła, jej auto było zdemolowane. Na masce wandale wyryli napis "Allah Akbar". Właścicielka zgłosiła sprawę na policję, a zdjęcia wysłała na Kontakt 24.

Pani Agnieszka nie widziała napastników. Była zaskoczona, kiedy w niedzielę około godz. 20 wyszła ze spotkania, a jej zaparkowany w Alejach Jerozolimskich volkswagen passat miał rozbitą przednią szybkę, był obdrapany, a na masce ktoś wyskrobał napis "Allah Akbar".

- Nie było mnie dwie godziny. Nadal jestem w szoku. Zdemolowali mi samochód i uciekli - powiedziała w rozmowie z Kontaktem 24 pani Agnieszka.

Dodatkowo, podkreśla właścicielka auta, do zdarzenia doszło w centrum stolicy, a nikt nie zainteresował się wandalami. - To naprawdę dziwne, że nikt nie zareagował. Przecież tam zawsze jest mnóstwo ludzi, nikt nie zadzwonił na policję, a przecież ta cała demolka musiała trochę trwać - dodała.

Przypadkowe auto?

Zdaniem pani Agnieszki chuligani przypadkowo wybrali akurat jej samochód. - Nie sądzę, żeby to był atak właśnie na mnie. Nie bywam w tamtych rejonach. Raczej nie mam tam wrogów - zaznacza kobieta.

Mąż pani Agnieszki ma swoją teorię na temat ataku. - Żona wróciła bardzo opalona z wakacji, miała warkoczyki. Być może ktoś pomyślał, że nie jest Polką? Nie wiem, ale patrząc na to, co się teraz dzieje, wszystko jest możliwe - powiedział mężczyzna.

Pani Agnieszka od razu zgłosiła sprawę stołecznej policji. - Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące uszkodzenia samochodu. Będziemy prowadzili postępowanie w tej sprawie - potwierdziła podkom. Monika Trzcinka z VI Komendy Rejonowej Policji w Warszawie.

Warszawa i nietolerancja

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach w Warszawie dochodziło do ataków na tle rasistowskim.

W czwartek profesor Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, został zaatakowany w tramwaju, gdy rozmawiał po niemiecku z kolegą z Uniwersytetu w Jenie. W niedzielę opisywaliśmy sprawę kolejnego, tym razem werbalnego, ataku na dwie Azjatki.

Czytaj też na Kontakcie24

mz/aw