Rozpędzony samochód niemal ociera się o rower. "K... dzwonimy po policję?"

Warszawa

mocniak / YouTube.comStarcie rowerzysty z kierowcą

Rowerzysta kontra kierowca samochodu osobowego, a wszystko na drodze, okraszone dużą liczbą przekleństw. Na jednej z wylotówek z Warszawy rowerzysta zostaje wyprzedzony przez kierowcę w niewielkiej odległości. Ten pierwszy całą sytuację zarejestrował kamerą, a film opatrzony tytułem "Burak" zamieścił w internecie.

Akcja rozgrywa się na drodze wojewódzkiej w kierunku Wołomina, w miejscowości Zielonka. Blisko prawej krawędzi jezdni porusza się rowerzysta, który w pewnej chwili zostaje wyprzedzony przez samochód w - jego zdaniem - niebezpiecznej odległości. Rozpoczyna się pościg rowerzysty za samochodem.

Rowerzysta korzystając z chodnika wyprzedza auto w momencie, kiedy kierowca zatrzymuje się przed sygnalizatorem. Jadący peugeotem ponawia manewr wyprzedzenia rowerzysty w bliskiej odległości.

- K... dzwonimy po policję? Jaki jest odstęp od rowerzysty? - wykrzykuje zdenerwowany rowerzysta w kierunku kierowcy.

- Na co się k... przepychasz p...? - odkrzykuje kierowca, odjeżdża kilkanaście metrów, zatrzymuje się na chodniku i wychodzi z auta. Rozpoczyna się kłótnia i seria wyzwisk.

Policja ukarze winnego?

W rozmowie z TVN24 rowerzysta powiedział, że razem z filmem pojawił się w komendzie policji, ale ze względu na problemy techniczne, film nie został odtworzony. Ma go dostarczyć ponownie.

Zobacz także na tvn24.pl.

Więcej w "Dniu na Żywo" w TVN24.

pk/ja