Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Rosjanie zostają w Bristolu "Nic nie przeszkodzi planom"

Warszawa

TVN24Hotel Bristol

Reprezentacja Rosji nie zmieni zakwaterowania podczas Euro 2012 i zamieszka w stołecznym Bristolu. - Nic nie przeszkodzi naszym planom - oświadczył rzecznik Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFS) Nikołaj Komarow. Hotel znajduje się w sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego, a na 10 czerwca zaplanowana jest kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej. Tydzień wcześniej piłkarze "Sbornej" przyjadą do Polski.

Swoją deklarację Rosjanie złożyli po wypowiedzi minister sportu Joanny Muchy, która w środę powiedziała posłom z sejmowej Komisji Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki, że kadrę naszych sąsiadów poinformowano o możliwości wyboru innej lokalizacji. - Przekonujemy reprezentację o tym, że być może w ich własnym interesie byłoby zasadne przemyślenie przeniesienia się – przyznała w rozmowie z "Faktami" TVN minister. We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział na czas Euro "polityczne zawieszenie broni", ale poinformował też, że nie zamierza rezygnować z obchodzenia miesięcznicy katastrofy smoleńskiej przed Pałacem.

Liczą na organizatorów

Rosjanom minister Mucha zaproponowała cztery lokalizacje w podwarszawskich miejscowościach. Ci jednak nie zamierzają zmieniać zdania i rozglądać się za nowym miejscem zakwaterowania. Nasi grupowi rywale liczą, że organizatorzy Euro 2012 zapewnią im "bezpieczeństwa na najwyższym poziomie". - Reprezentacja Rosji będzie mieszkać w tym hotelu, który zawczasu został wybrany. I nic nie przeszkodzi naszym planom - oznajmił rzecznik tamtejszej federacji piłkarskiej Nikołaj Komarow. Może być gorąco O ile rosyjscy piłkarze w trakcie manifestacji będą mogli zamknąć się w zaciszu hotelowych pokoi, o tyle nie wiadomo, jak zachowają się fani drużyny Dicka Advocaata. - Można spodziewać się, że przyjdą pod hotel, w którym będą mieszkać ich gwiazdy. Tutaj może być gorąco. Wystarczy drobny incydent, jakiś okrzyk i może być niebezpiecznie - prognozuje korespondent "Fatków" TVN Andrzej Zaucha. I przypomina, że rosyjscy kibice mogą być rozochoceni "nie tylko gorącą atmosferą, ale także wysokoprocentowymi napojami".

Bez kibiców na Torwarze

Już wcześniej prezes RFS Siergiej Fursenko poinformował, że kierowana przez niego federacja zrezygnowała z organizowania w Warszawie specjalnej strefy dla kibiców z Rosji. Strefa taka, nazwana Domem Rosyjskim, miała być usytuowana na Torwarze. Właśnie tam wystawiano trumny z ciałami ofiar katastrofy pod Smoleńskiem zaraz po ich przywiezieniu z Rosji. Reprezentacja "Sbornej" do Polski przyleci 3 czerwca. Obok Greków i Czechów jest grupowym rywalem biało-czerwonych. Mecz Polska-Rosja na Stadionie Narodowym odbędzie się 12 czerwca.

Czytaj też na tvn24.pl

twis//kdj