Rondo dla Czterdziestolatka czy bohatera powstania?

Warszawa

Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.plBezimienne rondo dostanie patrona?

Dzielnicowi radni opiniują pomysł, by przy Dworcu Centralnym powstało Rondo Czterdziestolatka. Samorządowcy z Ochoty w roli patrona widzą jednak zupełnie kogoś innego - pułkownika Zbigniewa Bryma. - Nie da się mierzyć tą samą miarą bohaterstwa Dowódcy "Żelaznej Reduty" i dokonań fikcyjnej postaci - przekonują.

Inżynier Stefan Karwowski (grany przez Andrzeja Kopiczyńskiego) to główny bohater "Czterdziestolatka" – serialu, który pokazuje realia lat 70., w tym budowę Dworca Centralnego.

"Propozycja mieszkańców"

Cała seria, jak i główny bohater, do dziś cieszą się dużą popularnością. Stąd pomysł, by rondo na skrzyżowaniu ulic Chałubińskiego, al. Jana Pawła II i Al. Jerozolimskich, nazwać: Rondo Czterdziestolatka.

- Ekspercki zespół ds. nazewnictwa i komisja nazewnictwa zaopiniowały go pozytywnie. To propozycja mieszkańców, którzy zgłosili się do mnie. Patrząc troszkę z przymrużeniem oka, wiąże się z tym miejscem, poza tym kończy spekulacje - mówi miejska radna Anna Nehrebecka-Byczewska, przewodnicząca komisji ds. nazewnictwa.

Spekulacje, czyli toczące się od dłuższego czasu dyskusje o nazwie dla tego miejsca. Lewica chciała, by nosiło imię Edwarda Gierka, ale w kwietniu powstała kontrpropozycja. Środowiska prawicowe zasugerowały na patronkę zmarłą w tym roku byłą premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher.

Imię bohatera?

Czy propozycja nazwy Rondo Czterdziestolatka rzeczywiście kończy wszelkie dyskusje? Okazuje się, że nie. W ubiegłym tygodniu pomysł ten zaopiniowali radni dzielnicy Ochota, na terenie której rondo częściowo się znajduje. Ocenili go negatywnie, bo mają inną propozycję. Jak poinformował wydział obsługi rady dzielnicy, samorządowcy chcą, by to skrzyżowanie nazwać imieniem Pułkownika Zbigniewa Bryma.

"Jedno z głównych skrzyżowań ulic w Warszawie powinno posiadać imię bohatera Powstania Warszawskiego – pułkownika Zbigniewa Bryma, ps. „Zdunin”, dowódcy „Żelaznej Reduty” w czasie walk o niepodległość stolicy w sierpniu i wrześniu 1944 r., zwłaszcza iż dowodzona przez niego placówka powstańcza znajdowała się nieopodal miejsca, któremu ma być nadana nazwa" – czytamy we fragmencie uzasadnienia opinii.

Chodzi o budynek tzw. Dworca Pocztowego na rogu Chmielnej i Żelaznej, którego bronili Powstańcy. Został ostatecznie rozebrany kilka lat temu. Na jego miejscu Poczta Polska chciała budować swoją siedzibę, ale działka do dziś jest pusta.

"Jesteśmy przekonani, że prawdziwi, choć w przeszłości wymazywani ze świadomości zbiorowej, bohaterowie, mają pierwszeństwo w honorowaniu ich nazwiskami ważnych dla Warszawy miejsc. Nie da się bowiem mierzyć tą samą miarą bohaterstwa Dowódcy „Żelaznej Reduty” i dokonań fikcyjnej postaci czyli „Inżyniera Stefana Karwowskiego – Czterdziestolatka”, skądinąd sympatycznego bohatera serialu telewizyjnego. Są to wartości nieporównywalne" – brzmi ciąg dalszy opinii.

Zdecyduje rada miasta

Co dalej będzie z wnioskiem? 29 sierpnia zaopiniują go jeszcze radni Śródmieścia (rondo leży również na terenie tej dzielnicy). Ostateczną decyzję podejmuje jednak Rada Warszawy. Ma się to stać jeszcze w tym roku.

PRZECZYTAJ TEŻ O HISTORII I REMONCIE SAMEGO DWORCA CENTRALNEGO, KTÓRY TERAZ WYGLĄDA TAK:

Dworzec znowu będzie remontowany
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
Kubiki na Centralnym mało praktyczne
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

ran//par