Rok bez popularnej linii do Grodziska. Będzie komunikacja zastępcza

Warszawa

ShutterstockRok bez pociągów między Warszawą a Grodziskiem

Znamy komunikację zastępczą, która obsłuży pasażerów podczas remontu linii kolejowej 447 z Warszawy do Grodziska. Będą dodatkowe linii autobusowe i pociągi Kolei Mazowieckich. Tory będą zamknięte przez 12 miesięcy.

Remont podmiejskiej linii kolejowej na odcinku Warszawa Włochy – Grodzisk Mazowiecki rozpocznie się we wrześniu. Dla mieszkańców okolicznych podwarszawskich gmin spowoduje on ogromne utrudnienia. Na rok zostaną praktycznie odcięci od kolei.

Autobusy i kolej

Jak informuje portal rynek-kolejowy.pl, komunikację zastępczą zapewnią warszawski Zarząd Transportu Miejskiego i Kolej Mazowiecka.

– Mieszkańcy dzielnicy Ursus, Piastowa, Pruszkowa i Brwinowa będą obsługiwani autobusową komunikacją zastępczą. Tak przez linie dedykowane każdemu z miast, jak również przez linię zbiorczą dla całej trasy z Warszawy Zachodniej do Grodziska Mazowieckiego – tłumaczył Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Oprócz tego, urzędnicy myślą o udostępnieniu specjalnego buspasa między Pruszkowem a Warszawą. Same dodatkowe autobusy bowiem nie wystarczą. Potrzebna jest też ich sprawna organizacja. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadła.

Mieszkańcy Grodziska i Milanówka będą mogli korzystać z pociągów Kolei Mazowieckich. Będą jeździć między Grodziskiem i Warszawą Zachodnią po torach linii 1.– Nie będzie to ruch wahadłowy raz na godzinę, lecz rozkładowe kursy pociągów ze Skierniewic, Żyrardowa i miejscowych z Grodziska Mazowieckiego – podkreśla burmistrz.

Pociągi mają być wyposażone w powiększone składy albo obsługiwane przez pociągi typu push-pull. "Dodatkowo między Grodziskiem a Milanówkiem będzie uruchomiona linia autobusowa dowożąca mieszkańców Milanówka do pociągu" – czytamy w rynek-kolejowy.pl.

Zdecydowali w konsultacjach

Kolejarze całkowicie zamkną tory na 12 miesięcy. Decyzja ta jestem efektem konsultacji społecznych przeprowadzonych wśród mieszkańców, a także negocjacji między władzami samorządowymi i PKP.

– Taki też termin przewidziany jest w umowie między inwestorem a przyszłym wykonawcą – informuje burmistrz. Pierwotnie zakładano, że najcięższe prace potrwają 15 miesięcy.

Inna propozycja konsultacji zakładała, że pociągi jeździłyby po jednym torze między stacją Warszawa Włochy i Pruszków. Dalej – na trasie między Pruszkowem i Grodziskiem – tory by zamknięto, a zamiast tego pojawiłaby się komunikacja zastępcza. Przy takim wariancie remont trwałby aż 33 miesiące.

Całkowite zamknięcie przejazdu ma maksymalnie skrócić czas remontu i idących za nim utrudnień.

CZYTAJ TAKŻE: Tłok w pociągu. W ruch idą łokcie. "To woła o pomstę do nieba"

Tłok w pociągach na remontowanej linii
Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

kw/mś