Rewolucja biletowa: Koniec jednorazowych, Karta Warszawiaka

Warszawa

TVN24O zmianach cen biletów mów Hanna Gronkiewicz-Waltz

Miała być podwyżka dla wszystkich, będzie tylko dla niektórych. Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała w czwartek o zmianach w taryfie biletowej od 1 stycznia 2014 roku.

TE BILETY ZNIKNĄ

Od styczna 2014 r. zlikwidowane zostaną bilety jednorazowe - podał na konferencji prasowej stołeczny Ratusz.

Zlikwidowane zostaną także bilety trzydniowy i 40-minutowy oraz 60-minutowy - wg urzędu miasta nie cieszyły się one popularnością.

DWA NOWE BILETY

Wprowadzone zostaną bilety:

- 75-minutowy za 4,4 zł (ważny 75 minut od skasowania, uprawniający do przesiadek);

- weekendowy (ważny w obu strefach) za 28 zł oraz 40 zł dla grup do 5 osób.

NIE ZMIENIĄ SIĘ CENY DWÓCH BILETÓW

- Od nowego roku nie będzie podwyżki biletu 20-minutowego, który był bardzo popularny - powiedziała prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Bilet ten kosztuje obecnie 3,4 zł. Po 1 stycznia 2014 r. miał kosztować 3,60 zł.

Zostanie też utrzymana dotychczasowa cena biletu dobowego: 15 zł na pierwszą strefę i 24 zł na I i II strefę.

Z KARTĄ WARSZAWIAKA TANIEJ NIŻ INNI

Dla osób, które płacą podatki w Warszawie będzie Karta Warszawiaka. Za bilet 30-dniowy, po podwyżce w styczniu 2014 r., osoby z kartą zapłacą 98 zł (o 2 zł taniej niż teraz - red.), a pozostali 110 zł, za 90-dniowy zaś odpowiednio 250 zł (tyle samo co obecnie - red.) i 280 zł.

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć:

Nowe ceny biletów w Warszawie
Urząd m.st. Warszawy

Dzięki Karcie Warszawiaka uzyskamy też "rabaty w instytucjach kultury i WOSiR" - podał urząd miasta.

Docelowo jej posiadacze mają mieć także dłuższy bezpłatny czas korzystania z rowerów Veturilo: 30 minut (obecnie wszyscy mogą korzystać z rowerów bezpłatnie do 20 minut - red.).

Potrzebna decyzja radnych

Nowe propozycje musi jeszcze zaakceptować Rada Warszawy. Większość w niej ma PO.

Ogłoszenie zmian cen biletów zapowiadaliśmy w programie "Polska i Świat" TVN24 - zobacz materiał Łukasza Wieczorka.

Gronkiewicz-Waltz zapewniła dziennikarzy, że zmiany w taryfie biletowej nie mają nic wspólnego z referendum w sprawie jej odwołania, które odbędzie się w połowie października. Zaznaczyła, że prace nad wdrożeniem Karty Warszawiaka trwały od kilku miesięcy.

Ogromne podwyżki cen biletów były jednym z zarzutów Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, która zainicjowała akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Gronkiewicz-Waltz.

Trzy podwyżki

Decyzję o podwyżkach cen biletów podjęła zdominowana przez PO rada miasta w maju 2011 r. W podjętej wówczas i nadal obowiązującej uchwale zaplanowano trzy podwyżki - od sierpnia 2011 r., z początkiem 2013 r. i od 2014 r. W 2011 r. bilet jednorazowy zdrożał z 2,80 do 3,60 zł, a w styczniu 2013 r. - do 4,40 zł. Od stycznia przyszłego roku miało to być już 5,20 zł. Wzrosły też ceny biletów długookresowych, 30- i 90-dniowych. Bilet miesięczny w sierpniu 2011 r. zdrożał z 78 zł do 90 zł, w 2013 r. - do 100 zł, a w 2014 r. miał kosztować 112 zł. Cena biletu kwartalnego w sierpniu 2011 r. wzrosła ze 196 zł do 220 zł. Od początku tego roku kosztuje on już 250 zł, a w styczniu 2014 r. ma zdrożeć do 280 zł.

Dymisja szefa ZTM

W połowie lipca stanowisko stracił szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta (pełnił tę funkcję od grudnia 2006 r.). Nieoficjalnie w ratuszu mówiło się wówczas, że jednym z powodów była błędna informacja udzielona jednemu z radnych (na podstawie danych ZTM), z której wynikało, że po tegorocznej podwyżce cen biletów spadły wpływy do budżetu miasta z ich sprzedaży. W dniu zdymisjonowania Ruty wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz poinformował, że w rzeczywistości przychody miasta z biletów wzrosły. Porównując rok 2013 do 2012 (styczeń-maj), były one wyższe o ok. 24 mln zł, tj. o ok. 8 proc.

ran/mz