Reprywatyzacja w sądzie. Wnioski o wykluczenie sędziów

Warszawa

Pełnomocniczka miasta o działaniu komisjiTVN24
wideo 2/2

Wojewódzki Sąd Administracyjny odroczył rozprawy w sprawie decyzji komisji weryfikacyjnej dotyczącej działek przy Twardej 10 i 8 oraz Siennej 29. Przyczyną były wnioski o wyłączenie ze sprawy jednej z sędzi, które złożyli przedstawiciele komisji weryfikacyjnej. - To celowe przedłużanie całego postępowania - stwierdzili pełnomocnicy miasta.

W piątek w WSA miały odbyć się pierwsze rozprawy dotyczące decyzji wydanych przez komisję weryfikacyjną - w sprawie Twardej 10 i 8, Siennej 29 i kilku innych działek na placu Defilad.

Duże zainteresowanie

Jeszcze przed godziną 9, przed salą sądu stawiły się nie tylko zainteresowane strony (czyli przedstawiciele miasta, komisji i pełnomocnik Macieja M.), ale także liczna grupa lokatorów i środowiska dekretowców. Byli m.in. Ewa Andruszkiewicz z rady społecznej przy komisji weryfikacyjnej oraz Jan Śpiewak z Wolnego Miasta Warszawa. I dziennikarze. Zainteresowanie było bardzo duże, a atmosfera coraz bardziej napięta.Nie rozładował jej wniosek, jaki na wstępie - już na sali sądowej - złożyli przedstawiciele komisji. Dotyczył wyłączenia ze sprawy sędzi Elżbiety Sobielarskiej. Jak zaznaczył pełnomocnik komisji Michał Kraiński, są wątpliwości wobec "obiektywnego ocenienia sprawy przez panią sędzię".

Kamil Zaradkiewicz (również reprezentujący komisję) dodał, że Elżbieta Sobielarska uczestniczyła w wydawaniu orzeczeń weryfikujących rozstrzygnięcia w ramach "dzikiej reprywatyzacji", w których "występowali kuratorzy dla najprawdopodobniej - jak wynika pośrednio z uzasadnień - osób nieżyjących".- Wówczas jako sędzia orzekający nie dostrzegła żadnych nieprawidłowości w tym zakresie w postępowaniu w warszawskim ratuszu. A WSA naszym zdaniem powinien z urzędu brać pod uwagę i uwzględniać takie okoliczności - powiedział Zaradkiewicz.

Sprawa odroczona

Zarówno przedstawiciele Macieja M., jak i miasta zaapelowali do sądu o oddalenie tego wniosku. - Przyjmujemy, że sędziowie są niezależni i niezawiśli - stwierdziła pełnomocniczka Macieja M. Renata Robaszewska.- Ustawa o komisji mówi, że komisja stoi na straży interesu publicznego, a więc powinna składać wnioski wyważone, ostrożne i racjonalne. Ten wniosek zmierza tylko i wyłącznie do przedłużenia całego postępowania - dodała pełnomocniczka miasta mecenas Zofia Gajewska.

Za odrzuceniem wniosku komisji opowiadała się także prokurator Anita Woźniak-Rzążewska z Prokuratury Krajowej.Sędzie Dariusz Chaciński oświadczył, że skoro wniosek został złożony, musi być rozpatrzony. Rozprawa dotycząca Twardej 10 została więc odroczona. Na razie nie wiadomo, do kiedy.

Półtorej godziny później analogiczna sytuacja miała miejsce na posiedzeniu dotyczącym Twardej 8. Przedstawiciele komisji ponownie złożyli wniosek o wyłączenie sędzi Sobieralskiej, a sędzia Chaciński znów rozprawę odroczył.

Również Sienna

Kolejna rozprawa dotyczyła działki przy dawnej Siennej 29 (obecny plac Defilad). Tu także pełnomocnik komisji wniósł o wykluczenie sędziego, ale innego - Dariusza Chacińskiego. Posiedzenie - jak w dwóch poprzednich sprawach - zostało odroczone.

Jak powiedział pełnomocnik miasta Bartosz Przeciechowski "merytorycznych poglądów sądu nie zwalcza się tego typu wnioskami formalnymi, ale ewentualnymi odwołaniami do wyższych instancji". Tymczasem, jak dodał, przesłanką wniosku o wyłączenie jest także to, że sędzia w innych sprawach orzekał odmiennie, jeśli chodzi o tzw. przesłankę posiadania. - I to komisji się nie podoba - ocenił Przeciechowski.

Zaradkiewicz odnosząc się do tych argumentów powiedział, że nie chodzi o wyrażenie poglądu prawnego przez sędziego, tylko o utrwaloną praktykę stosowania prawa, w której - w jego ocenie - uczestniczył sędzia Chaciński.

- Znaczącą rolę przy wyłączaniu sędziego odgrywa także aspekt społecznego odbioru (...). Nie powinno być tak - bo może to wpływać na negatywny odbiór społeczny - żeby sędzia, który uczestniczył w wydawaniu orzeczeń, które potem były przyczyną takiej, a nie innej praktyki stosowania prawa przez m.st. Warszawa, oceniał także rozstrzygnięcia, które dotyczą weryfikacji tak naprawdę tych patologicznych reprywatyzacji - powiedział Zaradkiewicz.

Sprawy zdjęte z wokandy

Na koniec w WSA miało odbyć się także posiedzenie niejawne w sprawie nieruchomości przy dawnej: Wielkiej 6/Złotej 19; Zielnej 7/Złotej 17; Wielkiej 2/Chmielnej 50 - to przedwojenne adresy działek, które dziś znajdują się na placu Defilad. W skład sędziowski miało wchodzić trzech sędziów: Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Jolanta Dargas oraz Przemysław Żmich.

Jak poinformowało w komunikacie biuro prasowe WSA, już w poniedziałek 4 czerwca do sądu wpłynął wniosek o wyłączenie ze sprawy Małgorzaty Bonieckiej-Płaczkowskie. Został jednak oddalony.

Jednak w piątek, przedstawiciele komisji złożyli kolejne wnioski - o uchylenie pozostałej dwójki sędziów. Wobec tego rozprawa została całkowicie zdjęta z wokandy.

W rozmowie z dziennikarzami, pełnomocnicy dopowiedzieli, że ich zdaniem komisja weryfikacyjna odwołuje się do stosowania "kruczków prawnych". - W dodatku czyni to w dniu rozprawy, w ostatniej chwili - stwierdził mecenas Bartosz Przeciechowski.

Sprawa Twardej

Działka na Twardej była pierwszą, którą zajęła się komisja weryfikacyjna. Posiedzenie odbyło się w ubiegłym roku - w czerwcu, a decyzję Jaki ogłosił w połowie lipca. Reprywatyzację uchylono, bo komisja uznała, że została przeprowadzona "z rażącym naruszeniem prawa", a cenna nieruchomość miała pozostać w rękach miasta. Pozostać, a nie "wrócić" - to ważne rozróżnienie. Ratusz przy okazji tej sprawy wiele razy podkreślał bowiem, że działka nie została przekazana biznesmenowi - choć decyzję zwrotową wydano w 2014 roku, akt notarialny z Maciejem M. nie został podpisany.

Sienna 29 z kolei to działka położona od strony Emilii Plater, między Salą Kongresową a parkiem Świętokrzyskim. Jest odbiciem lustrzanym słynnej Chmielnej 70, od której zaczęła się afera reprywatyzacyjna. Oddana została zresztą w tym samym - 2012 roku. Nowym właścicielem nieruchomości został również Maciej M.

Skargi na decyzje komisji złożyli do WSA beneficjenci uchylonych przez komisję decyzji zwrotowych oraz stołeczny ratusz. Ten nie skarży jednak decyzji komisji, ale fragmenty uzasadnień. Miasto nie zgadza się z częścią ustaleń i argumentacją komisji oraz przypisaniem urzędnikom określonych zaniechań czy działań.

"Wniosek bezzasadny"

W piątek rano, na kilkadziesiąt minut przed pierwszą rozprawą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wiceprezydent Witold Pahl zwołał krótki briefing prasowy, na którym odniósł się do – planowanego jeszcze wówczas – wniosku komisji o wyłączenie sędzi. - W naszym przekonaniu ten wniosek jest nie tylko bezzasadny, ale w sposób rażący narusza przepisy prawa zmierzając w rzeczywistości jedynie do przedłużenia tego postępowania - ocenił.- Miasto jest zainteresowane, aby te rozstrzygnięcia zapadły jak najszybciej. Być może obawa komisji weryfikacyjnej przed niekorzystnym dla niej rozstrzygnięciem legła u podstaw takich działań - mówił.Wedle władz miasta i pełnomocników, wniosek o wyłączenie sędziego może opóźnić rozpatrzenie spraw nawet o kilka miesięcy.

KOMISJA W SPRAWIE REPRYWATYZACJI TWARDEJ:

Jaki: od jutra na Twardej może być szkołaTVN24
wideo 2/4

kw/PAP/b