Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Rekrutacja uzupełniająca: ważne terminy

Warszawa

Wyniki rekrutacji w Warszawie TVN24
wideo 2/3

Tylko do godziny 10 w środę kandydaci do szkół średnich mogą składać dokumenty w wybranej przez siebie placówce. Jeżeli tego nie zrobią, zostaną skreśleni z listy przyjętych. Dla tych, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, w czwartek rozpocznie się rekrutacja uzupełniająca. Mogą wziąć w niej udział także uczniowie niezadowoleni z dotychczasowego przydziału.

Kandydaci, którzy dostali się do szkół średnich, muszą do nich dostarczyć oryginały dokumentów: świadectwo ukończenia szkoły podstawowej lub gimnazjum, zaświadczenie o wynikach egzaminu ósmoklasisty lub egzaminu gimnazjalnego, zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do podjęcia praktycznej nauki zawodu (w przypadku szkoły prowadzącej kształcenie zawodowe). Tylko w ten sposób potwierdzą, że zostali uczniami tej szkoły.

Jest na to czas tylko do środy do godziny 10.

W czwartek do godziny 12 komisje rekrutacyjne mają podać listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych, natomiast do godziny 16 dyrektorzy szkół mają obowiązek przekazać do kuratorium informacje na temat wolnych miejsc w swoich placówkach. O ile takie miejsca będą mieć.

Informacja o nich dostępna będzie w elektronicznym systemie rekrutacyjnym w czwartek od godziny 15.

Dwie ścieżki

Jak sugerowali wcześniej urzędnicy ratusza, nawet jeżeli uczeń w pierwszym etapie rekrutacji dostał się do szkoły z dalszego miejsca swojej listy marzeń i niekoniecznie chce do niej chodzić, powinien złożyć oryginały dokumentów do tej szkoły. A dopiero potem powinien próbować zawalczyć o miejsce w wymarzonej szkole w rekrutacji uzupełniającej, która ruszy w piątek o godzinie 8 rano.

I tutaj, pojawiają się dwie możliwe ścieżki postępowania. Od wyników rekrutacji można się odwołać lub po prostu wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej.

Można się odwołać

Co jeśli kandydat wybiera odwołanie? Wtedy, w terminie siedmiu dni od dnia podania do publicznej wiadomości listy kandydatów przyjętych i kandydatów nieprzyjętych, czyli od czwartku 25 lipca, rodzic kandydata może wystąpić do komisji rekrutacyjnej z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia odmowy przyjęcia kandydata do danej szkoły.

Jak informuje ratusz, komisja sporządza uzasadnienie w terminie pięciu dni od dnia złożenia wniosku. Zawiera ono przyczyny odmowy przyjęcia, jak na przykład najniższa liczba punktów, która uprawniała do przyjęcia czy liczba punktów, którą kandydat uzyskał w postępowaniu rekrutacyjnym.

Po otrzymaniu takiego uzasadnienia, rodzic kandydata może złożyć odwołanie do dyrektora szkoły w terminie siedmiu dni od dnia otrzymania. Następnie, dyrektor szkoły w ciągu kolejnych siedmiu dni od daty otrzymania odwołania, ma czas na jego rozpatrzenie. "Na rozstrzygnięcie dyrektora szkoły służy skarga do sądu administracyjnego" - precyzują urzędnicy.

Rekrutacja uzupełniająca

Rekrutacja uzupełniająca będzie prowadzona tylko w tych szkołach, w których po ogłoszeniu list kandydatów przyjętych, nadal będą wolne miejsca. Kandydaci nie będą już wypełniać wniosku o przyjęcie w elektronicznym systemie, ale będą go składać w formie papierowej bezpośrednio w wybranej przez siebie szkole.

Można to zrobić od piątku 26 lipca od godziny 8 do wtorku 30 lipca do godziny 12.

"Do podania należy dołączyć kopie świadectwa ukończenia gimnazjum lub ośmioletniej szkoły podstawowej oraz zaświadczenia o wynikach egzaminu gimnazjalnego lub egzaminu ósmoklasisty. Dołącza się także dokumenty potwierdzające spełnianie kryteriów dodatkowych" - przypomina ratusz.

Nadal liczą się punkty

Ewa Rogala, zastępca stołecznego rzecznika, zwraca uwagę, że i na tym etapie rekrutacji punktacja ma znaczenie. - A zatem, jeśli zwolnią się miejsca w liceach, bo na przykład część zakwalifikowanych nie dostarczy oryginału świadectw, tym samym nie potwierdzając chęci nauki, kandydat z 190 punktami będzie mógł się starać o przyjęcie i będzie miał na tym etapie większe szanse niż ktoś kto ma 180 punktów - wyjaśnia.

Rzeczniczka podkreśla, że kolejność składania wniosków nie ma znaczenia.

19 sierpnia o godzinie 12 komisje rekrutacyjne ogłoszą listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych, po czym do 27 sierpnia do godziny 16 kandydaci będą musieli potwierdzić wolę podjęcia nauki w szkole.

Ostateczne listy przyjętych zostaną ogłoszone 28 sierpnia o godzinie 10.

Trudna rekrutacja

Tegoroczna rekrutacja dostarczyła emocji, niekoniecznie pozytywnych. Były problemy z liczbą miejsc w szkołach, na to nałożył się jeszcze strajk nauczycieli. Były też problemy z ocenianiem egzaminów, których przyczyną był błąd informatyka, który "źle kliknął".

O miejsca do szkół średnich równolegle walczyli absolwenci ośmioletniej szkoły podstawowej i zamykanych w tym roku szkolnym gimnazjów. W związku z tym, pojawiły się problemy z rekrutacją i miejscami w wybranych przez uczniów szkołach: do warszawskich szkół średnich aplikowało ponad 45 tysięcy absolwentów, z czego 33 tysiące do liceów. 46 procent uczniów dostało się do szkoły pierwszego wyboru, ale byli też tacy, którzy nie dostali się nigdzie - to ponad trzy tysiące uczniów.

W stolicy nie było ograniczeń. Każdy kandydat mógł aplikować do tylu klas, do ilu chciał. W niektórych szkołach o jedno miejsce walczyło nawet kilkudziesięciu chętnych.

"Upchnęli" dwa tysiące osób

- Upchnęliśmy ponad dwa tysiące osób. Szukaliśmy za wszelką cenę pojedynczych ławek i krzeseł - opisywała wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska na konferencji ratusza zorganizowanej w sprawie wyników rekrutacji. Przyznała też, że są tego negatywne konsekwencje. - Zajęcia obowiązkowe będą zaczynały się o godzinie 7.30, a kończyły o 17.30. Zajęcia dodatkowe mogą trwać nawet do 20 -ostrzegała.

W podobnym tonie wypowiadała się dyrektorka miejskiego Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk. - Nie mamy pewności, że wszystko się uda. Doszliśmy do ściany, będą klasy 34-36 osobowe - informowała.

Dobrą informacją jest to, że w warszawskich szkołach wciąż pozostaje 2436 wolnych miejsc. - Ale tych najbardziej pożądanych, a więc w liceach, tylko 781 – zaznaczyła Kaznowska. I sprecyzowała, że chodzi głównie o szkoły nowe i te zlokalizowane na obrzeżach, na przykład w Ursusie czy na Targówku.

mp/pm