Ratusz upomina właścicieli. "Sprzątanie po psie to nie wstyd"

Warszawa

Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl
Właściciele czworonogów wciąż zapominaja oswoich obowiązkach | Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

"Sprzątanie po własnym psie to nie wstyd. To obowiązek i oznaka postawy prospołecznej" – przypomina stołeczny ratusz. Urzędnicy przypominają, że wielu właścicieli czworonogów wciąż o tym zapomina przez co stołeczne trawniki i skwery upstrzone są psimi odchodami.

Zwykle o tej porze, kiedy zaczynają rosnąć słupki w termometrach, a śnieg topnieje, ustępująca powoli zima odsłania na trawnikach i skwerach tysiące wstydliwych pozostałości po psich spacerach. Zostają na trawie, na chodnikach, czasami wprost przy wejściach do budynków mieszkalnych.

Stołeczny ratusz po raz kolejny wzywa właścicieli czworonogów do przestrzegania obowiązku sprzątania po swoich pupilach. Niewywiązywanie się z niego grozi mandatem karnym w wysokości nawet 500 złotych.

Na nieczystości są pojemniki

"Właściciele psów są zobowiązani m.in. do bezzwłocznego usuwania odchodów zwierząt z miejsc przeznaczonych do wspólnego użytku. Nieczystości można umieszczać w oznakowanych pojemnikach lub wyrzucać do koszy na odpady zmieszane" – przypomina stołeczny ratusz.

Nad przestrzeganiem porządku czuwa straż miejska. Strażnicy miejscy nie tylko interweniują, gdy zajdzie potrzeba, ale także edukują - najwięcej w przedszkolach i szkołach. "Sprzątanie po własnym psie to nie wstyd. To obowiązek i oznaka postawy prospołecznej" – przypominają strażnicy.

Strażnicy widzą małą poprawę

Ratusz ma świadomość, że jest jeszcze wiele do zrobienia, ale dostrzega pewien postęp - jeszcze kilkanaście lat temu niemal nikt nie sprzątał nieczystości po swoich zwierzętach.

"Mimo że zjawisko niesprzątania po zwierzętach wciąż występuje, to w ocenie straży miejskiej zmienia się zachowanie właścicieli psów. Coraz częściej można zaobserwować, że osoby wyprowadzające zwierzęta na tereny przeznaczone do wspólnego użytku są zaopatrzone w torebki i sprzątają odchody po swoich czworonogach" – podsumowuje stołeczny ratusz.

Stołeczny ratusz od lat organizuje kampanie uświadamiające obowiązki właścicieli czworonogów:

Zamówią ponad milion woreczków na psie odchody
| TVN 24 Wrocław, wroclaw.pl

skw/b