Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Ratusz apeluje do rządu: wznówcie prace nad ustawą

Warszawa

"Wiadomość przyjęliśmy ze zdumieniem"TVN24
wideo 2/2

Wiceprezydent Warszawy Witold Pahl zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, by ten wpłynął na podległych sobie ministrów i spowodował wznowienie przerwanych prac nad przygotowywanym od wielu miesięcy projektem tak zwanej "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej.

- Ze zdumieniem przyjęliśmy informację, że zaprzestano prac nad dużą ustawą reprywatyzacyjną. Ten rządowy projekt miał służyć rozwiązaniu problemów, które dotyczą Warszawy od czasów komunistycznych - powiedział Pahl podczas wtorkowej konferencji prasowej w stołecznym ratuszu.

"Dziś nie ma przepisów"

Ocenił, że projektowane przepisy mogłyby przywrócić w Warszawie "zasady sprawiedliwości społecznej, zagwarantować tysiącom lokatorów bezpieczeństwo i poczucie stabilizacji", a także rozwiązać problemy wynikające z obowiązywania wciąż dekretu Bieruta.- Apeluję do premiera Mateusza Morawieckiego, aby wpłynął na podległych sobie ministrów oraz spowodował wznowienie prac nad przygotowywanym od wielu miesięcy przez obecny rząd projektem ustawy reprywatyzacyjnej - powiedział wiceprezydent Warszawy.Pahl podkreślił, że dzisiaj nie ma żadnych przepisów, na mocy których miasto może odmówić wydania zamieszkałych kamienic i budynków podlegających dekretowi Bieruta.Ponadto - jak powiedział wiceprezydent stolicy - obowiązywanie dekretu ogranicza rozwój Warszawy.

- Nie można przystąpić do planowania rozwiązań architektonicznych, do uchwalania planów zagospodarowania, dlatego że w Śródmieściu i wielu dzielnicach mamy do czynienia z nieruchomościami, które są objęte roszczeniami - powiedział Pahl.

"Nie było czasu, instrumentów, środków"

Jak ocenił, był czas na to, żeby zorganizować "pokaz, igrzyska" poprzez powołanie komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji w Warszawie. - Natomiast nie znaleziono instrumentów, czasu, ani środków na to, aby rozwiązać te ludzkie problemy, te ludzkie sprawy - powiedział Pahl.Przypomniał też, że projekt ws. uregulowania kwestii reprywatyzacji we wrześniu 2016 roku, przy udziale władz Warszawy, przygotowała i złożyła Platforma Obywatelska.Poseł PO Marcin Kierwiński mówił wówczas, że projekt ustawy ma zamknąć "handel roszczeniami" i "zniwelować skutki tzw. dekretu Bieruta". Obecny resort sprawiedliwości przedstawił projekt ustawy reprywatyzacyjnej w październiku. Przewiduje on między innymi takie rozwiązania, jak rekompensatę w wysokości do 20 procent wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r., czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł.Dekret z 26 października 1945 r. "O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy", podpisany przez ówczesnego prezydenta Polski Bolesława Bieruta, objął obszar miasta stołecznego Warszawy. Skutkiem wejścia w życie tzw dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Zdjęcie główne: PAP/Marcin Obara

PAP/kz/r