Ranił nożem dwie osoby, ukradł porsche i odjechał

Warszawa

| Fakty TVNfot. Lech Marcinczak/Marcin Gula/tvnwarszawa.pl

Zuchwały napad na salon Porsche przy ul. Połczyńskiej. We wtorek wieczorem młody mężczyzna zaatakował nożem dwóch pracowników salonu. Wsiadł do samochodu i odjechał. Udało się go złapać po pościgu.

Mężczyzna wszedł do salonu we wtorek wieczorem około godz. 21.00. – Zaczął wymachiwać nożem. Ranił dwóch pracowników salonu. Jeden z nich został tylko skaleczony, drugi trafił do szpitala – opowiada Dorota Tietz z biura prasowego policji.

Zatrzymany po pościgu

Napastnik wsiadł do porsche carrera 4s i odjechał. Mężczyzna został zauważony niedaleko miejscowości Borzęcin Duży. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za złodziejem.

- Mężczyzna jechał z nadmierną prędkością, pod prąd, przejeżdżał przez skrzyżowania na czerwonym świetle. W końcu niedaleko Nowej Wsi stracił panowanie nad kierownicą, ściął słup i wpadł do rowu- relacjonuje st. sierżant Jacek Zając z Komendy Powiatowej Policji w Starych Babicach - Kiedy złodziej wychodził ze skradzionego pojazdu, wtedy go ujeliśmy-dodaje.

- Samochód jest kompletnie zniszczony, złodziejowi nic się nie stało. Można powiedzieć, że miał bardzo dużo szczęścia, bo betonowy słup przebił przednią szybę. Kiedy wydostał się z rozbitego samochodu, chciał jeszcze uciekać, ale na miejscu byli już policjanci ze Starych Babic - relacjonuje z Nowej Wsi Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

- Mężczyzna ma 24 lata. Był trzeźwy. Więcej informacji będziemy mogli przekazać po jego przesłuchaniu - mówi Dorota Tietz.

par