Radni znów zdecydują o bonifikacie. "Diametralnie różne stawki"

Warszawa

tvnwarszawa.plRada Warszawy (zdjęcie ilustracyjne)

Stołeczny ratusz szacuje, że sprawa może dotyczyć prawie pół miliona warszawiaków. W czwartek na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego zbiorą się stołeczni radni. Na specjalnej sesji mają wycofać się z ubiegłotygodniowej decyzji o obniżeniu bonifikaty za przekształcenie użytkowania wieczystego miejskich gruntów we własność.

W środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski złożył wniosek o zwołanie na czwartek nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy.

To efekt zmasowanej krytyki rozwiązania przegłosowanego 13 grudnia przez radnych Koalicji Obywatelskiej. Zdecydowali wówczas o obniżeniu bonifikat dla warszawiaków, którzy mieszkają na miejskich gruntach, i zrównaniu ich ze stawkami, jakie obowiązują osoby mieszkające na gruntach należących do Skarbu Państwa.

Wysokość tych drugich określa uchwalona w lipcu rządowa ustawa. Wynoszą od 10 do 60 procent, w zależności od tego, kiedy właściciel nieruchomości wniesie jednorazową opłatę za przekształcenie.

Wcześniej w październiku, na trzy dni przed wyborami, radni PO i PiS jednogłośnie poparli przyznanie mieszkańcom 98-procentowej ulgi. Projekt uchwały w tej sprawie złożył klub PiS w radzie miasta.

Zaskakująca wolta prezydenta

We wtorek na konferencji prasowej w Sejmie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zawnioskuje o to, by rada miasta wróciła do bonifikaty w wysokości 98 procent.

- Słyszę, co mówią do mnie warszawiacy. Przez ostatnie dni byłem na ulicach Warszawy. Rzeczywiście mówiono o zobowiązaniach, które zostały podjęte. To nie była część programu Koalicji Obywatelskiej, ale warszawiacy interpretowali to jako podjęte zobowiązanie - tłumaczył Trzaskowski.

- Odpowiedzialność jest w stu procentach moja, dlatego że to ja namawiałem radnych do podjęcia takiej decyzji (o zmniejszeniu bonifikaty – red.). Dlatego, że zależało mi na elementarnej sprawiedliwości - dodał prezydent Warszawy.

Jest wniosek

W środę do biura Rady Warszawy wpłynął wniosek Trzaskowskiego o zwołanie na czwartek nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miasta. Proponowany porządek obrad zawiera tylko jeden punkt: podjęcie uchwały anulującej poprzednią.

Nie wiadomo, czy prezydent Trzaskowski będzie na sesji, ponieważ do zaprezentowania projektu uchwały upoważnił swojego zastępcę Roberta Soszyńskiego.

Projekt jest krótki. Mówi o tym, że poprzednia uchwała, określająca stawki bonifikat, "traci moc". W uzasadnieniu prezydent nie podaje argumentów, dlaczego zmienił zdanie. Pisze o niej po prostu: "niniejszym następuje jej uchylenie".

KO poprze uchwałę

Już we wtorek wieczorem Jarosław Szostakowski - szef klubu KO, który ma większość w Radzie Warszawy - poinformował, że radni Koalicji opowiedzą się w tej sprawie "za". Stało się to po spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim. W dyskusji uczestniczył też lider stołecznych struktur PO, poseł Marcin Kierwiński.

- Klub Koalicji Obywatelskiej w Radzie Warszawy pozytywnie odpowiedział na apel pana prezydenta. W najbliższy czwartek na sesji będziemy głosować za uchyleniem uchwały z ostatniego czwartku, czyli za przywróceniem 98-procentowej bonifikaty opłaty za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność - powiedział dziennikarzom Szostakowski po zakończeniu obrad klubu KO.

Apel Trzaskowskiego: "rząd musi"

Na wtorkowej konferencji prasowej prezydent Trzaskowski zaapelował też do Prawa i Sprawiedliwości, żeby zrównać poziom bonifikat.

Jeśli chodzi o grunty Skarbu Państwa, wysokość bonifikat dla mieszkających na nich osób określa ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Natomiast samorządy określają stawki bonifikat dla osób mieszkających na gruntach miejskich, podejmując odpowiednie uchwały.

- Jeżeli samorząd podjął decyzję o pewnej bonifikacie, rząd musi się dostosować ze swoją bonifikatą dokładnie do decyzji samorządowych. Wtedy będziemy mieli prawdziwą sprawiedliwość. W czwartek moi koledzy (z Koalicji Obywatelskiej - red.) przedstawią w Sejmie projekt ustawy. Mam nadzieję, że rząd zrówna bonifikaty - mówił Trzaskowski.

"Diametralnie różne stawki"

O tej sprawie mówił też w środę poseł PO Michał Szczerba. - Wiarygodność to będzie musiał pokazać teraz PiS - stwierdził w Radiu Plus. - To my składamy w tym tygodniu projekt ustawy. Oczekuję, że wreszcie ta partia weźmie się do roboty i pochyli się nad sprawami Polaków - powiedział Szczerba.

- Ustawodawstwo było niedoskonałe. Doprowadziliśmy do tego, że mamy taką samą stawkę dla wszystkich - mówiła naszej reporterce Aleksandra Gajewska, radna PO, broniąc uchwały obniżającej bonifikaty.

- Lokatorzy z końców tej samej ulicy płaciliby diametralnie różne stawki za tę samą czynność - mówił z kolei do radnych w grudniu wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński.

Tyle, że do tej pory również obowiązywały różne stawki. W poprzedniej ustawie wysokość bonifikaty, jeśli chodzi o grunty Skarbu Państwa, wynosiła 50 procent, podczas gdy uchwalona w czerwcu zeszłego roku wspólnie przez PO i PiS w Radzie Warszawy bonifikata w odniesieniu do stołecznych gruntów dla osób fizycznych i spółdzielni mieszkaniowych wynosiła 95 i 99 procent.

W Sejmie PO i PiS "za"

Poseł Szczerba w Radiu Plus powiedział też, że to PiS zdecydował o tym, że bonifikata na gruntach Skarbu Państwa będzie wynosić maksymalnie 60 procent. Na pytanie, jak głosował i jak głosowała Platforma Obywatelska, poseł odpowiedział, że "popieraliśmy ogólną ideę przekształceń". - Nie pamiętam dokładnie, czy ten konkretny przepis popieraliśmy - stwierdził.

Głosowanie nad rządową ustawą wprowadzającą bonifikaty od 60 do 10 procent odbyło się w Sejmie 20 lipca. Według znajdującego się na stronie Sejmu wykazu, niemal wszyscy obecni na sali parlamentarzyści poparli ustawę - 425 osób. Posłowie Platformy Obywatelskiej, w tym poseł Szczerba, głosowali "za".

550 milionów dochodów

Automatycznie 1 stycznia użytkowanie wieczyste zostanie przekształcone we własność. Oznacza to, że właściciel lokalu mieszkalnego, który jest obecnie współużytkownikiem gruntu, na którym budynek jest położony, stanie się też współwłaścicielem gruntu. To dzięki rządowej ustawie, która 5 października weszła w życie.

Jak szacuje resort inwestycji i rozwoju, może chodzić nawet o 2,4 mln osób, z czego 400 tys. mieszka na gruntach Skarbu Państwa.

Jak poinformowała nas z kolei Agnieszka Kłąb, rzeczniczka ratusza, stołeczni urzędnicy szacują, że w Warszawie przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe będzie dotyczyło łącznie około 440 tysięcy mieszkańców. 360 tysięcy mieszkańców mieszka na terenie nieruchomości należących do miasta, 80 tysięcy osób na gruntach Skarbu Państwa. Jest to zatem około jedna czwarta mieszkańców Warszawy, ponieważ według oficjalnych danych miasta, na pobyt stały jest tutaj zameldowanych ponad 1,6 mln osób (stan na 31 grudnia 2017).

Wpływy miasta z opłat za użytkowanie wieczyste (mieszkaniowe i niemieszkaniowe) wyniosły w 2017 roku 550 mln zł. Plan na 2018 roku przewiduje 535 mln zł.

W środę Rafał Trzaskowski był gościem programu "Tak jest" w TVN24:

"250 i 280 złotych"TVN24
wideo 2/5

Jan Kunert, Konkret24