Radni zlikwidowali osiem szkół

Warszawa

Archiwum tvnwarszawa.plRodzice protestują przeciwko likwidacji szkół

W czwartek radni Warszawy podjęli decyzję o likwidacji kolejnych ośmiu szkół w stolicy. We wrześniu na Bielanach i Woli ruszą za to dwie nowe szkoły podstawowe.

Lista szkół do zamknięcia wydłużyła się o licea przy ul. Kazimierzowskiej, ul. Bełskiej, ul. Św. Bonifacego i ul. F. Joliot-Curie.

W przypadku dwóch pierwszych w czerwcu mury placówek opuszczą ostatni uczniowie. Z kolei szkoła przy ul. Św. Bonifacego jest placówką integracyjną, której uczniowie gnieździli się w trzech salach w podziemiach budynku.

Zdaniem władz miasta uczniowie bez problemu znajdą opiekę w innych placówkach specjalnych.

Radni podjęli również decyzję o likwidacji technikum przy ul. Marynarskiej, filii szkoły podstawowej nr 31 przy ul. Olesin 129 oraz dwóch techników przy ulicy Kazimierzowskiej.

Będą nowe szkoły

Na czwartkowej sesji rady miasta zapadły także decyzje o utworzeniu dwóch szkół podstawowych przy ulic Conrada i ul. Olbrachta. Obie ruszą od września. W tej pierwszej powstaną dwie klasy, a docelowo w późniejszych latach 14 klas.

Na Woli z kolei na początku ruszą dwie zerówki i jedna pierwsza klasa.

Fala protestów

Protesty przeciwko likwidacji szkół rozpoczęły się na przełomie roku, na Bielanach, gdzie przybrały formę marszów milczenia. Pod koniec stycznia równolegle protestowano już w kilku dzielnicach m.in. na Żoliborzu oraz Pradze Południe i Pradze Północ.

Pod hasłem "Tylko matoły zamykają szkoły" protestowali także radni i stołeczni posłowie PiS. Według nich, polityka edukacyjna stołecznego ratusza jest "krótkowzroczna". Proponowali uratować szkoły kosztem urzędniczych etatów.

W lutym na sesji Rady Warszawy protestowali nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Przynieśli transparenty "Edukacja nie na sprzedaż", czy "Tylko matoły likwidują szkoły".

Władze Warszawy wskazały dwa główne powody reorganizacji oświaty: demograficzny i

Stołeczny ratusz zaznacza, że aby w pełni wykorzystać budynki, ich bazę dydaktyczną a także zracjonalizować wydatki, w kolejnych latach planuje się przekształcenia i stopniowe wygaszania szkół, w których spada liczba uczniów. Zaznacza, że nie wpłynie to na dostępnoć kształcenia.

Z danych przedstawionych przez ratusz wynika, że w samorządowych szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych uczy się blisko 171 tys. dzieci i młodzieży. Ponad 46 tys. dzieci uczy się w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w podstawówkach.

bf/par