Radni: unieważnić konkurs na plac Trzech Krzyży

Warszawa

| Dziennik Zachodnifot. materiały prasowe

Radni śródmiejskiej komisji ładu przestrzennego domagają się, aby prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz unieważniła konkurs na projekt zagospodarownia placu Trzech Krzyży. Twierdzą, że zwycięska koncepcja autorstwa Janusza Klikowicza nie czyni z placu atrakcyjnego deptaka z zielenią. I ponownie nawołują władze miasta, by w pierwszej kolejności zbudowały pod placem parking podziemny.

- Projekt, który wygrał konkurs, nie wnosi nowej jakości do zagospodarowania placu - twierdzi Grzegorz Walkiewicz, przewodniczący komisji ładu w Śródmieściu. - To jest po prostu przypudrowanie tego, co widzimy obecnie - dodaje. Wspólnie z innymi radnymi przyjął stanowisko krytyczne wobec zwycięskiej koncepcji. W czwartek przedstawią je na sesji dzielnicy.

Wyspa z owalnym rondem

Nowy projekt poznaliśmy na początku czerwca. Jury złożone z urzędników i architektów wybrało koncepcję Klikowicza, która podkreśla monumentalny charakter placu. Według projektu "wyspa", na której znajduje się kościół św. Aleksandra, ma być poszerzona, a od jezdni oddzielać ją mają szpalery drzew i niska zieleń. Cała powierzchnia placu ma być pokryta granitową kostką, a na północnej części ma się znaleźć miejsce na ogródki sezonowe.

Architekt zaproponował również zmiany komunikacyjne. Ruch ma zostać przeprowadzony wokół "wyspy" na wzór "owalnego ronda". Kierowcy mają mieć do dyspozycji po dwa pasy ruchu, trzeci byłby zarezerwowany dla autobusów i rowerów.

"Chcielibyśmy przed Euro"

Radni Śródmieścia uznali, że bardziej przemawiają do nich projekty placu sprzed kilku lat. - Uważam, że lepiej byłoby, żeby wschodnia część placu zamieniła się w deptak, a ruch został przeprowadzony zachodnią stroną - mówi Walkiewicz. I dodaje, że dyskusyjna jest również kwestia budowy podziemnego parkingu. Władze miasta chcą w pierwszej kolejności odnowić nawierzchnię, a później rozkopać jej północno-zachodni fragment i zbudować pod nim parking podziemny.

Urzędnicy przewiedzieli taki harmonogram prac, bo uznali, że nie da się obu inwestycji wykonać przed Euro 2012. - Chcielibyśmy, żeby plac został przebudowany przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej, ale dużo zależy od koniunktury gospodarczej - tłumaczy Marcin Ochmański, z-ca rzecznika ratusza.

"Mieszkańcy potrzebują parkingu"

Również czas gra na niekorzyść urzędników. Jak mówią samo uzgadnianie ostatecznej wersji projektu zajmie rok. Pojawiły się też oficjalne skargi na zwycięską koncpecję. Pracownia DAWOS, która zajęła w konkursie drugie miejsce, projekt Klikowicza zaskarżyła. Ratusz protest odrzucił.

- Jeżeli ma być tak, że placu nie uda się przebudować przed Euro 2012, to uważam, że powinno zmienić się zapisy konkursu. W pierwszej kolejności powinien powstać parking podziemny, którego domagają się mieszkańcy. Później powinna wystartować przebudowa palcu - twierdzi Walkiewicz.

- Budowa parkingu pod placem Trzech Krzyży jest planowana w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego. Wszystkie procedury związane z dokumentacją i wyborem firmy zajmują sporo czasu dlatego nie chcemy wstrzymywać remontu nawierzchni - odpowiada Ochmański.

fot
fot. materiały prasowe
| "Gazeta Działdowska", TVN24

Andrzej Rejnson