Radni chcą ronda Unii Europejskiej. Dobry pomysł?

Warszawa

| Fakty o Świecie TVN24 BiSfot. sxc.hu

Chcą, żeby bezimienne rondo na skrzyżowaniu Marynarskiej, Wołoskiej i Rzymowskiego nosiło dumne imię Unii Europejskiej. Radni Mokotowa planują w ten sposób nawiązać do polskiej prezydencji w radzie UE.

Ronda o takiej nazwie mają już mniejsze miejscowości, między innymi Legnica i Suwałki. Radni SLD chcą, żeby miała je także Warszawa.

Promocja Mokotowa

- Plac przy Sobieskiego i Witosa nazywano zwyczajowo placem Unii Europejskiej, ale oficjalnie taka nazwa nie obowiązuje. Tymczasem Polska objęła prezydencję w radzie Unii Europejskiej. To dobry moment, żeby podjąć tę decyzję i dowartościować rejon Mokotowa, który ostatnio bardzo się zmienił - z przemysłowego w biurowy - tłumaczy Marek Rojszyk, mokotowski radny SLD.

We wtorek po południu radni z Mokotowa przedłosowali odpowiednią uchwałę. Nie znaczy to jeszcze, że sprawa nazwy ronda jest przesądzona. Decyzję musi jeszcze zaakceptować rada miasta. SLD chciałoby, żeby ten projekt trafił pod obrady w sierpniu.

mz/roody