Radna prosi o "przykładne ukaranie" za usuwanie sopli z CNK

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plObjazd Wisłostrady zablokowany

- Zwracam się z uprzejmą prośbą o ustalenie osób bezpośrednio odpowiedzialnych za zamknięcie objazdu tunelu Wisłostrady w celu usunięcia sopli z Centrum Nauki Kopernik. Następnie proszę o ich przykładne ukaranie – pisze w interpelacji do prezydent stolicy radna Aleksandra Sheybal-Rostek(PO).

Wisłostradę zamknięto 25 stycznia. W godzinach 14.00 – 16.00 trwało usuwanie sopli z Centrum Nauki Kopernik. "Zamknięcie Wisłostrady doprowadziło do paraliżu połowy miasta. Sople nie powstały nagle i na pewno można było zabrać się za ich zdejmowanie znacznie wcześniej. Osoba odpowiedzialna za ustalenie godziny wykazała się, wobec powyższego, kompletną bezmyślnością i brakiem odpowiedzialności"– denerwuje się radna.

Nie można było czekać

Jednak już w dniu 25 stycznia Katarzyna Nowicka, rzecznik CNK, tłumaczyła, że nie można było z usunięciem sopli dłużej czekać. Wyjaśniała, że sople pojawiły się w piątek rano. – Sopel nie wybiera czasu kiedy się zrobi. Staramy się nie usuwać ich w godzinach szczytu – zapewniała Nowicka. Rzecznik przekonywała, że prace prowadzone są poza godzinami szczytu i lepiej postać w korku, niż dostać soplem w szybę.

Wisłostrada zamknięta została na dwie godziny na czas usuwania z CNK sopli zwisających nad jezdnią. Kierowcy jadący od strony Wilanowa nie mogli pojechać objazdem tunelu ani wjechać na most Poniatowskiego. Policja stała przy Ludnej i kierowała samochody na objazd ulicami Powiśla. Kierowcy utknęli w gigantycznych korkach.

TAK USUWANO SOPLE Z CNK:

Skuwają lód z CNK
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

POLICJANCI KIEROWALI NA OBJAZDY:

Wisłostrada stanęła
Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

wp//ec